Oto historia włoskiej dywizji grenadierów Waffen SS. Jednostki ochotników faszystowskich, która podlegała, nie Benito Mussoliniemu (Il Duce), a Adolfowi Hitlerowi (Fuhrerowi). Ludzie ci połączyli swe wojenne losy z zakonem trupiej czaszki, jednocześnie tak bardzo różniąc się ideologicznie i mentalnie od swych kolegów z Rzeszy i Europy.<>
Do 1943 roku w Waffen SS walczyli już przedstawiciele prawie wszystkich narodowości Europy: Francuzi, Duńczycy, Holendrzy, Norwegowie, Szwedzi, Finowie, Szwajcarzy, Chorwaci, Bośniacy, Muzułmanie, Luksemburczycy, Estończycy, Łotysze, Hiszpanie (pozostałości „Błękitnej Dywizji”), Belgowie (Flamandowie i Walonowie) etc. Zwabieni hasłami walki z bolszewizmem i budowy „Nowego Ładu” w oparciu o Niemcy. Niektórzy z członków tych formacji, legionów, a w końcu dywizji opisywali swa służbę w następujący sposób: „Czułem się znacznie lepiej, wśród tych młodych ludzi niż w domu, SS to rzeczywistości elita” – wspomina szwedzki ochotnik Ingemar Somberg. Remy Schrijnen, Flamandczyk mówi „dla mnie nie był to obcy mundur, gdyż zawsze odczuwałem silną więź narodową z Niemcami”. Do tej formacji garnęli się także młodzi Niemcy, w tym także młody Manfred Rommel, syn Erwina Rommla: „Chciałem zgłosić się wtedy do Waffen SS, ale ojciec bardzo się na mnie zdenerwował. Powiedział: „Nie masz nawet pojęcia w co się pakujesz”1. Po kapitulacji Włoch (podpisana 3, a ogłoszona oficjalnie 8 września 1943 r.), sojusznika III Rzeszy, który był nie tylko związany z Niemcami militarnie, ale i ideologicznie, przyszła kolej na Włochów. Na tych byłych „sojuszników”, którzy nie zaakceptowali faktu kapitulacji i nie mieli najmniejszej ochoty włączyć po stronie wroga przeciw nie dawnemu sojusznikowi.
Sformowanie jednostki i jej organizacja
Oprócz „regularnej” armii Republiki Socjalnej Włoch, reżim Duce w oparciu o niemieckich sojuszników wystawił do walki u boku III Rzeszy także w 1943 roku jednostkę Waffen SS. Przewinęło się przez nią około 20 tys. żołnierzy. W momencie, kiedy została przeformowana z brygady na dywizję liczyła ok. 6800 żołnierzy, w „szczytowej formie” w grudniu 1944 roku liczyła ok. 15 tys. ludzi. Jako godła używała tradycyjnego fascio, a zamiast orła Waffen SS używała godła RSI czyli faszystowskiego orła trzymającego w szponach fascio2. << Patki na kołnierzach włoskich esesmanów, patka z fasci buła na obu rodzajach patek, i na czerwonych i na czarnych, zaś drugi typ nosiły tylko dwie jednostki : „ Dębica” i „ Vendetta” (źródło: Williamson G., Andrew S., The Waffen SS ( 4 ), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001).>>
W 1943 roku jednostka ta nosiła nazwę Italienische Friwilligen Verland (Legione SS Italiana) w marcu 1944 roku zostaje przeformowana na 1. Italienische Friwilligen Sturmbrigade (1a Brigata d’Assalto), w czarwcu na 1 Sturmbrigade Italienische Freiwilligen Legion, we wrześniu była już 9. Waffen Grenadiere Brigade der SS (italienische nr 1), natomiast w marcu 1945 roku zostaje sformowana dywizja o nazwie: 29. Waffen Grendiere Division der SS (italienische nr 1)3. Numer otrzymuje po rozwiązanej, jeszcze przed sformowaniem 29. Dywizji Grenadierów Waffen SS (1 rosyjska), która dowodził Bronisław Kamiński i stworzona z jednostek RONA4. Podobno kiedy płk Siergiej Buniaczenko (który miał być dowódcą nowej dywizji, z ramienia i polecenia gen. Andrzeja Własova) zobaczył żołnierzy z RONA, odezwał się z krzykiem do niemieckiego oficera łącznikowego: „A więc to takich ludzi mi dajecie- bandytów, rabusiów i złodziei! Pozwalacie mi dowodzić ludźmi, z których sami nie macie już pożytku!”. Dywizję rozwiązano zanim skończono jej formowanie5. Dowódcami jednostki byli: od 28.10.43 – SS-Brigadenführer Peter Hansen (w okresie 28.10. – 6.12.43 w zastępstwie Hansena dowodził SS-Standartenführer Gustav Lombard), od 10.05.44 – SS-Oberführer Otto Jungkunz i od 20.08.44 – SS-Standartenführer Constantin Heldmann. Inspektorem włoskich oddziałów Waffen SS był Waffen- brigadeführer Pietro Manelli6.
We wrześniu 1943 roku Reichshuhrer SS Heinrich Himmler wnioskuje o utworzenie włoskiej jednostki w ramach Waffen SS. Do grudnia zgłasza się około 15 tys. ochotników głównie z okolic Genui. Rekrutują się z szeregów Partii Faszystowskiej, żołnierzy 6° pułku bersalierów pod dowództwem majora Fortunato (walczących w Rosji w składzie włoskiej 8 armii do maja 1943 r.), żołnierze rozbrojeni przez Niemców po kapitulacji Włoch, a także internowani i pracujący Włosi w Rzeszy. Pierwsze 3 tys. ochotników zostaje przewieziona na ćwiczenia do Münsingen, później dołącza do nich po zebraniu kolejne 8600 ochotników, którzy szkolą się na poligonach nieopodal Ferrary we Włoszech i Dębicy w Polsce. Szkolenie nie oszczędza nikogo, podobnie jak w innych jednostkach Waffen SS było ono trudne i wykańczające, czasem aż do granic ludzkiej wytrzymałości. Odnotowano w czasie niego 13 przypadków śmiertelnych.
Jednak wielu świetnych doświadczonych żołnierzy z frontu wschodniego rezygnuje. Zniechęceni aroganckim zachowaniem niemieckich instruktorów i złego traktowania7. Sytuacja ta trwała do momentu kiedy obie strony, zarówno włoscy ochotnicy jak i ich niemieccy nauczyciele poznali się nawzajem i „dotarli”. Niemcy nadal mieli w pamięci „zdradę 8 września” i podchodzili do swych podopiecznych jako do tymczasowego sojusznika, który w każdej chwili może ich znowu zdradzić.
Poza tym w tym samym okresie kiedy formowana zostaje owa jednostka tworzy się już regularna armia republikańska (ENR, Esercito Nazionale Republicano) z marsz. Rudolfo Grazianim na czele. Co także powodowało odpływ kadry i żołnierzy, którzy woleli walczyć pod „własnymi” sztandarami, niż w obcych im mundurach obcej formacji. Żołnierze składali specjalnie napisaną przysięgę, w której w obliczu Boga, przysięgali wierność nie Il Duce a Adolfowi Hitlerowi jako głównodowodzącemu sił III Rzeszy, aczkolwiek jest w niej odwołanie do walki dla włoskiej ojczyzny.
Przysięga włoskiej jednostki Waffen-SS brzmiała w oryginale następująco:
„Ich schwöre bei Gott diesen heiligen Eid, dass ich dem Kampfe für mein italienisches Vaterland gegen seine Feinde dem Obersten Befehlshaber der Deutschen Wehrmacht, Adolf Hitler, unbedingten Gehorsam leisten und als tapferer Soldat bereit sein will, jederzeit für diesen Eid mein Leben einzusatzen”8. Motto nowej jednostki w strukturach SS był taki sam jak reszty jednostek: „Per l’Onore e per la Vita“; czyli „Mój honor zwie się wierność“. Już jako dywizja jednostka składała się z: 81 i 82 pułku grenadierów Waffen SS (każdy złożony z 2 batalionów piechoty), 29 pułku artylerii Waffen SS, batalionu fizylierów SS Dębica (od miejsca szkolenia), dywizjonu przeciwpancernego, kompanii saperów i kompanii zwiadowczej9.
Himmler przyznał włoskim członkom „czarnego zakonu” prawo zmiany umundurowania, upodabniając nieco jednostkę do standardów panujących w innych ochotniczych dywizjach (chodziło o zmianę patek na kołnierzach z czerwonych na czarne – szerzej na ten temat w podrozdziale o umundurowaniu) w uznaniu odwagi i zasług żołnierzy. Zupełnie innego zdania co do wartości bojowej włoskich ochotników miało Naczelne Dowództwo Wehrmacht (OKW), w której dzienniku sprawozdawczym istniej taki zapis: „Formacja ochotnicza Waffen SS przy 14 Armii otrzymała… miano brygady grenadierów Waffen SS (wł.) nr 1. Nie sprawdziła się”10. W dodatku jeżeli chodzi o tzw. Duch SS wśród żołnierzy włoskiej (i nie tylko włoskiej ale i innych ochotniczych dywizji) jednostki charakteryzują słowa urzędnika z SS Hauptamt-u, który na ten temat wypowiada się w następujący sposób: „Duch SS!!! Gówno! Coś takiego w ogóle nie istnieje”.<<Żołnierze włoskiej jednostki Waffen SS w marcu 1944r.; widoczne charakterystyczne umundurowanie i wyposażenie. Nosza zielono- szare wełniane włoskie mundury, kamuflujące tuniki wz. 1940, 1941, a niektórzy maja tuniki khaki wz. 1929. Osobistą bron stanowia karabiny Carcano wz. 1938. (źródło: P. Jowett, S. Andrew, The Italian Army 1940- 45 ( 3) Italy 1943- 45, Londyn 2001)>>
Jednostka ta prawie przez całą swoją służbę pełni zadania głównie przeciwpartyzanckie i antydywersyjne. W marcu 1944 roku 2 bataliony (Dębica i Vendetta) wysłano do walki na pierwsza linię frontu w rejon Anzio – Nettuno, gdzie ponoszą duże straty. Sam batalion Vendetta traci 340 z 650 ludzi. W czasie tej bitwy Niemcy posyłają na pierwszą linie batalion „Barbarigo” z X’MAS , pułku „San Marco Marine”oraz wyżej wymienione 2 bataliony z włoskiego pułku SS. Jednostki te zajęły pozycje nad Kanałem Mussoliniego. Jednak ich żołnierze (głównie z jednostek „regularnej” armii RSI) zachowywali się tak jakby chcieli potwierdzić i tak już nienajlepszą opinię armii włoskiej. W ciągu pierwszych 10 dni od wejścia do walki, aż 50-ciu ludzi z obu jednostek zdezerterowało, pozostali zaś robili wszystko, aby nie zrobić krzywdy sobie i znajdującym się naprzeciw aliantom11. W 1945 roku uczestniczy już w całości w walkach na froncie przeciw 3 dywizji piechoty USA.. W tym samym roku wchłania w już beznadziejnej sytuacji jednostki byłej Brygady RONA (skazanego na rozstrzelanie przez sąd SS Bronisława Kamińskiego „za grabieże i mordy” popełnione przez jego żołnierzy w Warszawie, ale tak naprawdę za kradzieże na własna rękę) i część „bezpańskich”, (tzn. oddziałów bez wyraźnego przydziału bojowego, a także te które w popłochu wycofują się przed aliancka ofensywą), jednostek armii Republiki Salo12.
Planowano także wzmocnienie jej z zaciągu niemieckich i włoskich poborowych, ale nim do tego doszło, wojna się skończyła. Już 30 kwietnia 1945 roku dywizja poddał się armii amerykańskiej w okolicach Gorgonzolii, reszta nie miała tyle szczęścia13. Żołnierze tej dywizji, a w praktyce wszyscy Włosi w mundurach SS, którzy poddali się partyzantom wraz z zakończeniem wojny, zostali niemal bez wyjątku straceni14.<>
Batalion „Dębica”, autonomiczna jednostka w składzie dywizji
Żołnierze z batalionu Dębica byli weteranami 31 batalionu pancernego dywizji Lombardia i sławnej dywizji strzelców górskich Julia. Batalion na składał się z 20 oficerów, 571 podoficerów i szeregowców. Do marca 1944 r. byli umundurowani podobnie jak reszta brygady jednak później otrzymują umundurowanie typowe dla niemieckich spadochroniarzy. Na początku marca wraz z batalionem Vendetta bierze udział w walkach pod Anzio – Nuttuno. Już 21 marca batalion zostaje skierowany do walk z partyzantami w dolinie Pellice, na południe od Turynu. Walki w tym regionie trwają do maja. Potem jednostka weszła w skład grupy bojowej SS „Diebitsch”, wraz z jednostkami niemieckimi. W czerwcu 1944 r. batalion zostaje przerzucony w rejon Rzymu, w składzie korpusu spadochronowego broniącego dojścia do wiecznego miasta.
Walczyli przeciwko natarciu amerykańskich czołgów wzdłuż wybrzeża morza tyrańskiego. W walkach tych ponosi ciężkie straty, ale i odznacza się determinacją i walecznością. Pozostałości batalionu, czyli 200 żołnierzy, zostało podzielonych w niewielkie grupy bojowe. 16 czerwca resztki niegdyś zwartego oddziału zostały przerzucone w okolice Florencji, gdzie batalion zostaje odtworzony i pomaga w utrzymaniu Linii Gotów w składzie Grupy Armijnej gen. von Zangena. W sierpniu odtworzona jednostka bierze udział w operacji przeciwpartyzanckiej w dolinie Chisone i Susa. 7 września 1944 r. batalion „Dębica” zostaje w końcu przydzielony do w pełni sformowanej 9. Waffen Grenadiere Brigade der SS (italienische nr 1), a tym samym przemianowany na Waffen-Füsilier Btl. der SS 2915. Nazwa Dębica utrzymała się nie formalnie wśród weteranów.
Umundurowanie
Włoska jednostka formalnie należała do SS (dekret Himmlera z 3 maj 1944 roku o ścisłym połączeniu tej jednostki ze strukturami Waffen SS), ale nieformalnie sporo się od niej różniła. Żołnierze nosili włoskie mundury z czerwonymi patkami na kołnierzu o kroju takim samym jak Waffen SS, stylizowanymi „trupimi główkami” na otokach czapek i godłem Republiki Socjalnej Włoch (RSI) na czapce i lewym rękawie16.Po zażartych walkach pod Anzio wiosna 1944 roku włoscy esesmani zostali wyróżnieni przez Himmlera, który w czerwcu wydał następujący pisemny rozkaz: „za swoje męstwo i poświęcenie, dla sprawy Brygada Szturmowa Włoskiego Legionu Ochotniczego otrzyma odtąd czarne kołnierze i szlify niemieckiej SS oraz podzieli prawa i obowiązki tejże”17. Chodziło o czarne patki kołnierza tzw. Spiegel.<< Naszywka noszona na prawym ramieniu żołnierzy 29. Dyw. Gren. SS. Do 15 czerwca 1944 r. noszono ją na czerwonym tle, od rozporządzenia Himmlera odnośnie zasług brygady ujednolicono ją do podobnych standardów jak inne jednostki zezwalając na czarne tło. (źródło: Williamson G., Andrew S., The Waffen SS ( 4 ), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001).>>
Dr Marco Novarese twierdzi, iż sprawa odznak i umundurowania włoskich SS- manów została ustalona w czasie spotkania Hitlera i Mussoliniego we wrześniu 1943r. Żołnierze nosili głównie umundurowanie włoskie, stylizowane na niemieckie. Tylo oficerowie nosili regularne umundurowanie polowe SS, ale z dystynkcjami i odznakami charakterystycznymi dla włoskiej jednostki. Biały orzeł trzymający z szponach facio, zamiast regularnego orła używanego w innych formacjach Waffen SS, miał symbolizować przywiązanie żołnierzy do ideologii faszystowskiej18. A tym samym odróżniać się od innych ochotniczych jednostek. Naszywki, emblematy i odznaki były używane od lutego 1944 r. z czasem sformowania kompletnej brygady SS. Wszystkie elementy umundurowania były szyte i produkowane we Włoszech. Na kołnierzach zamiast znaków runicznych sig, noszono włoskie fascio. Natomiast na jesieni 1944 r., batalion Vendetta otrzymał prawo noszenia patek z trzema strzałami przecinającymi koło. Był to prawdopodobnie symbol jednostki walczącej jeszcze w czasie wojny w Hiszpanii. Od 1942 r. „Czerwonymi Strzałami”nazywano elitarną jednostkę walczącą w Afryce Północnej złożoną z Hindusów, Arabów, Sudańczyków i Tunezyjczyków przy armii włoskiej. Aczkolwiek M. Navarese twierdzi, że symbol ten został zapożyczony z zamku Wewelsburg przez filozofa Juliusa Etolę i Waffen- Hauptsturmführera Leala Marteliego (szefem biura werbunkowego SS we Florencji).<< Patka z symbolem faszystowskim: fascio, czyli starożytna rózga liktorska, używana w Imperium Rzymskim do utrzymywania porządku. (źródło: Williamson G., Andrew S., The Waffen SS (4), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001).>>
Niewiadomo czy SS – Gruppenfuhrer Karl Wolff (szef policji i SS w północnych Włoszech, a także nieoficjalny zarządca tego regionu) zaakceptował ta odznakę dal podległej jemu jednostki. Wiadomo, że w oficjalnym raporcie Głównego Biura SS (SS- Hauptamt ) niema o niej żadnej wzmianki. Była to swego rodzaju samowola. W dywizji, jak i jej jednostkach składowych używane były włoskie hełmy wz. 1933, pomalowane farba zielono- szarą (feldgreen 1944), na których to znajdowały się charakterystyczne kalkomanie. Po lewej stronie biała tarcza z runami sig, natomiast po prawej tarcze we włoskich barwach narodowych z czarnym orłem z fascio. Część żołnierzy nosiła także niemieckie hełmu wz. 1942. Jeżeli chodzi o czapki to popularne były włoskie tropikalne czapki polowe nazywane bustima (na nich z lewego boku znajdował się włoski orzeł faszystowski) ,ale używano także niemieckich polowych czapek wz. 1943 (z regularnymi odznakami niemieckimi, trupia główką i orłem SS)19.<< Jeden z wielu plakatów propagandowych zachęcających do wstępowania do włoskiej jednostki w ramach Waffen SS. Żołnierz na plakacie trzyma palce ułożone w literę V, na znak zwycięstwa. (źródło: www.battlefront.co.zn)>>
Podsumowanie
Opisywana jednostka wchodząca w skład wielonarodowościowych, „germańskich” dywizji, brygad, batalionów etc. jest pewnego rodzaju ewenementem wśród reszty. O ile ochotnicy z Europy Zachodniej, Wschodniej, Bałkanów, Skandynawii, a także spoza Europy walczyli w szeregach Waffen SS przeciwko bolszewizmowi, w bardzo szerokiej perspektywie i głównie na froncie wschodnim (także na Bałkanach) to włoska formacja nie opuściła nigdy Włoch (nie licząc szkolenia w Niemczech). Inne motywy miał Francuz, Belg, Niemiec, Ukrainiec, Łotysz, a zupełnie inne bośniacki muzułmanin, Węgier czy Włoch. Ochotnicy z faszystowskich Włoch mięli świadomość, iż walczą pod obca komendą, w obcym mundurze, i w obcym interesie. Choć jak pokazują przytoczone przeze mnie przykłady nie wszyscy. Byli i tacy, którzy czuli się integralną części niemieckich sił zbrojnych.
Ochotnicy walczyli także dla swoich ojczyzn. Okupowanych, ale chcieli w ten sposób wywalczyć im należne im miejsce w powojennej niemieckiej Europie Adolfa Hitlera. O tyle włoscy ochotnicy z Brygady Szturmowej, a od 1945 r. 29. Dyw. Gren. SS walczyli dla swojego Duce, dla swojego kraju, jakikolwiek by on nie był, po części w nie tak obcym mundurze, nie aż tak pod obcym sztandarem i dowództwem. Myślę, że kierowali się stara angielską zasadą „Zły, czy dobry, ale to mój kraj”. W większości byli to ludzie młodzi (roczniki 1925-26), którzy wychowali się w reżimie swego Wodza i nie wyobrażali sobie innego świata. Jednak nie należy w tym miejscu zapomnieć o tym jakiemu państwu służyli i jak złą „sławę” zdobyli w czasie akcji przeciw swym rodakom na północy, zadziwiając swa gorliwością nawet niemieckich sojuszników.
Przypisy
1. G. Knopp, SS przestroga historii, Warszawa 2004, s. 276, 292.
2. www.comandosupremo.com, 25.01.2007.
3. G. Williamson, S. Andrew, The Waffen SS (4), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001, s. 17.
4. Ch. Bishop, Zagraniczne formacje SS. Zagraniczni ochotnicy w Waffen SS w latach 1940- 1945.Warszawa 2006, s. 155.
5. Ch. Bishop, op. cit., s. 155.
6. G. Williamson, S. Andrew, op. cit., s. 17- 18.
7. Ibidem, s. 19.
8. www.axishistory.com, 19.04.2005.
9. Ch. Bishop, op. cit., s. 156.
10. J. von Lang, Między Hitlerem a Himmlerem. Generał Karl Wolff, Kraków 2005, s. 472.; Schramm P. E., Kriegstagbuch des Oberkommandos der Wehrmacht, t. 8, cz. 1, 1944 – 1945, Berlin (1961). S. 528.
Williamson, S. Andrew, op. cit., s. 21.
11. Ch. Bishop, op. cit., s.45.
11. J. Solarz, Anzio – Nettuno 1944, Warszawa 1994, s. 43.
12. G. Williamson, S. Andrew, op. cit., s. 20.
13. G. Williamson, S. Andrew, op. cit., s. 21.
14. Ch. Bishop, op. cit., s.45.
15. www.battlefront.co.zn, 12.02.2007.
16. J. Ruszczak, Niemcy. Mundury 1939- 45, Warszawa, b.r.w., s. 113.
17. Ch. Bishop, op. cit., s.45.
18. M. Windrow, J. Burn, Waffen- SS, Londyn 1992, s. 24.
19. P. Jowett, S. Andrew, The Italian Army 1940- 45 ( 3) Italy 1943- 45, Londyn 2001. s. 22.
Bibliografia:
Bishop Ch., Zagraniczne formacje SS. Zagraniczni ochotnicy w Waffen SS w latach 1940- 1945.Warszawa 2006.
Jowett P., Andrew S., The Italian Army 1940- 45 (3) Italy 1943- 45, Londyn 2001.
Knopp G., SS przestroga historii, Warszawa 2004.
von Lang J., Między Hitlerem a Himmlerem. Generał Karl Wolff, Kraków 2005.
Łuszczak J., Niemcy. Mundury 1939- 45, Warszawa, b.r.w.
Schramm P. E., Kriegstagbuch des Oberkommandos der Wehrmacht, t. 8, cz. 1, 1944 – 1945, Berlin (1961).
Solarz J., Anzio- Nettuno 1944, Warszawa 1994.
Williamson G., Andrew S., The Waffen SS (4), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001.
Windrow M., Burn J., Waffen – SS, Londyn 1992.
Strony internetowe:
www.comandosupremo.com
www.battlefront.co.zn
www.axishistory.com