Produkowane przez Pratt & Whitney silniki używane w F-35 są tak zawodne, że plany zwiększenia tempa produkcji myśliwców mogą ulec przesunięciu. Dane z lotów testowych zostały przeanalizowane przez agencję kontrolną Government Accountability Office, która jest amerykańskim odpowiednikiem Najwyższej Izby Kontroli. W raporcie zapisano, że silniki mają bardzo niską niezawodność, a postęp w tej kwestii jest ograniczony.

GAO wskazuje na konieczność wprowadzenia zmian konstrukcyjnych w silnikach, a następnie w już wyprodukowanych samolotach, co po dodaniu ciągłych problemów z oprogramowaniem, może spowodować, że kwota zarezerwowana na zakup samolotów będzie niewystarczająca, a już teraz JSF jest najdroższym programem zbrojeniowym w historii. Wojsko planuje wydać 391 miliardów dolarów na 2443 samoloty.

Dodatkowo osobna inspekcja prowadzona przez inspektorów z Pentagonu wykazała, że silniki nie spełniają sześćdziesięciu jeden wymogów Departamentu Obrony i wezwała szefów programu ze strony wojska do ustalenia nowych celów jakościowych i zwiększenia nadzoru nad programem.

Według danych z grudnia 2014 roku silniki F-35B pracowały bez usterki przez czterdzieści siedem godzin, a powinny przez dziewięćdziesiąt. W modelach A i C było jeszcze gorzej, bo osiągnięto jedynie dwadzieścia pięć godzin pracy między usterkami zamiast zakładanych stu dwudziestu.

Pratt & Whitney broni się, że GAO niewłaściwie interpretuje przedstawione dane, a także nie uwzględnia najnowszych przetestowanych i wprowadzonych już do produkcji zmian. Według producenta sprawność silników wersji B osiągnęła 71% zakładanych wartości, a w wersjach A i C ma aż 147%. Natomiast GAO ripostuje, że wspominane zmiany nie zostały jeszcze przetestowane w locie.

Poza zawodnością, drugim problemem silników jest ich cena. Kontrolerzy z Pentagonu skrytykowali producenta za niemożność zmniejszenia ceny silnika i poprawy jakości produkcji. Wszystkie te kwestie mogą stać się przedmiotem ostrej debaty w Kongresie, ponieważ wojsko poprosiło o zwiększenie finansowania zakupów silników do F-35 z 873 milionów do 1,2 miliarda dolarów w przyszłym roku i do dwóch miliardów do roku 2020.

(bloomberg.com, fot. Maciej Hypś, konflikty.pl)