Trybunał Arbitrażowy w Hadze podjął decyzję w sprawie sporu granicznego między Chorwacją a Słowenią. Trybunał rozstrzygnął, że lądowa granica w Istrii biegnie wzdłuż rzeki Dragonja i kończy się na środku Kanału Świętego Odorika. Chorwacja, która wycofała się z arbitrażu dwa lata temu, zapowiedziała, że nie uzna tego werdyktu. Wcześniej trybunał uznał, że góra Sveta Gera należy do Chorwacji, ale nie ma kompetencji do nakazania Słowenii usunięcia znajdujących się tam instalacji wojskowych.

Jeśli chodzi o granicę morską, Trybunał wyznaczył ją pomiędzy liniami sugerowanymi przez obie strony. Według porozumienia z 1991 roku granica morska ma być przedłużeniem granicy lądowej w rejonie ujścia Dragonii do punktu na końcu Zatoki Pirańskiej, który znajduje się trzy razy bliżej brzegu chorwackiego niż słoweńskiego. Dlatego granica morska będzie linia prostą łączącą ląd z punktem na morzu i tym samym trzy czwarte zatoki przypadnie Słowenii.

Trybunał zdecydował także o połączeniu słoweńskich wód terytorialnych z wodami międzynarodowymi. W tym zakresie zdecydował, że połączenie tych wód będzie miało szerokość dwóch i pół mili morskiej i będzie się stykało z wyznaczoną granicą morską na Zatoce Pirańskiej. Jest to korytarz znajdujący się między wodami terytorialnymi Chorwacji i Włoch. Tym samym trybunał przyznał Słowenii prawo do korzystania z fragmentu chorwackich wód terytorialnych w celu uzyskania niezakłóconego dostępu do wód międzynarodowych.

(total-croatia-news.com)

Captain Blood via Wikimedia Commons