18 maja doszło do wypadku myśliwca przechwytującego MiG-31 rosyjskich wojsk lotniczych. Podczas startu z permskiego lotniska Sawino Wielkie jeden z silników maszyny stanął w ogniu.
Pilot samolotu, należącego do 764. Pułku Myśliwskiego, natychmiast przerwał start. MiG zdążył zatrzymać się na pasie, a obaj członkowie załogi bezpiecznie opuścili kabinę.
Pożar ugasiła lotniskowa straż pożarna. Według komunikatu rosyjskiego ministra obrony samolot nie przenosił żadnego uzbrojenia.
Zobacz też: Donieccy rebelianci chwalą się nowym uzbrojeniem
(ria.ru, aviation-safety.net)