W niedzielę 13 listopada odbyły się pierwsze od czasu wojny w 2008 roku wybory prezydenta Osetii Południowej. Centralna Komisja Wyborcza po podliczeniu głosów z 78 na 86 komisji wyborczych, podała, że żadnemu z jedenastu kandydatów nie udało się zebrać 50% głosów, niezbędnych do objęcia urzędu bez konieczności organizowania drugiej tury.
Do kolejnego etapu głosowania przeszli Ałła Dżiojewa -była minister edukacji, która uzyskała 24,6% głosów oraz Minister ds. Nadzwyczajnych Anatolij Bibiłow z 23,8% głosów. Ponadto, wraz z wyborami głowy państwa przeprowadzono referendum dotyczące nadania językowi rosyjskiemu statusu drugiego języka państwowego. CKW Osetii ogłosiła, że ponad 84% wyborców opowiedziały się za nadaniem takiego statusu.
Według komisji wybory przebiegły spokojnie i nie odnotowano naruszeń.
Były to pierwsze wybory głowy państwa od wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku, po której Osetia Południowa wraz z Abchazją proklamowały niepodległość. Wybory rozpisano po wygaśnięciu drugiej kadencji urzędującego dotychczas prezydenta Eduarda Kokojty.
Władze gruzińskie oświadczyły wcześniej, że nie uznają wyników wyborów, gdyż uważają Osetię za integralną część swojego państwa. Nieuznanie rezultatów oraz wyboru nowej głowy państwa zapowiedział również sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmusen.
(Kavkaz-uzel, RIA-Novosti)