Dwa włoskie trałowce, Vieste (typ Lerici) i Chioggia (typ Gaeta), odbyły ćwiczenia polegające na wyławianiu zatopionych obiektów leżących na dnie morza. Włoska marynarka wojenna określiła ćwiczenia odbywające się na wodach Zatoki Tarenckiej jako wyjątkowe. Po raz pierwszy trałowce Marina Militare wykorzystywały bezzałogowe pojazdy podwodne AUV (autonomous underwater vehicle) do poszukiwania i wyławiania przedmiotów zalegających na głębokości ponad tysiąca metrów.
W rejonie zatoki załogi Viestego i Chioggii mapowały dno morskie przy użyciu pojazdów Hugin 1000. Dzięki przekazywanemu przez nie obrazowi udało się wykryć i zidentyfikować leżący na dnie obiekt. Informację przekazano załodze Chioggii, która wysłała w morze pojazd zdalnie sterowany Pluto Palla. Warto zaznaczyć, że znalazł się on pierwszy raz na wyposażeniu włoskiego trałowca. Obiekt udało się wyłowić.
Podczas ćwiczeń na pokładach okrętów obecni byli przedstawiciele prywatnej firmy Gaymarine, specjalizującej się w projektowaniu i produkcji pojazdów podwodnych. Pluto Pallą sterował osobiście Guido Gay, właściciel przedsiębiorstwa. Według przedstawicieli włoskiej marynarki wojennej ćwiczenia zakończyły się pełnym sukcesem.
(navaltoday.com; fot. Eugenio Castillo, via Wikimedia Commons, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported)