1 października wszedł w życie kolejny pakiet reform Bundeswehry. Zmieniają się podstawowe zasady funkcjonowania sztabów, administracja ulega zasadniczej restrukturyzacji, a poszczególne części wojska zdobywają większą niezależność.
Na najwyższym szczeblu administracyjnym Ministerstwa Obrony RFN zorganizowano pięć nowych dowództw armii i trzy agencje cywilne. Kolejni szefowie sztabów nie będą już pełnili z urzędu funkcji szefów wydziałów resortu i dowódców ich służb. Cięcia dotykają poziom administracyjny – ogólna organizacja ministerstwa została przetasowana w założeniu redukcji wydziałów i ich personelu o więcej niż jedną trzecią, czyli aż do dwóch tysięcy osób.
W hierarchii wojskowej szef sztabu staje się dowódcą wszystkich żołnierzy i zwierzchnikiem wszystkich pracowników cywilnych. Jako doradca wojskowy rządu i najwyższy przedstawiciel armii wchodzi w skład Ministerstwa Obrony poniżej poziomu cywilnych sekretarzy stanu.
Nowe dowództwa i agencje porozsiewane są na terenie całych Niemiec. Dowództwo wojsk lądowych mieści się w Strausbergu pod Berlinem, lotnictwa w Berlinie, marynarki w Rostocku, połączone dowództwo służb w zachodnioniemieckim Bonn, a służby medyczne w pobliskiej Koblencji. Trzy nowe agencje cywilne to Federalny Urząd ds. Zarządzania Personelem Bundeswehry z siedzibą w Kolonii, Federalny Urząd ds. Infrastruktury, Ochrony Środowiska i Służb w Bonn i Federalny Urząd ds. Wyposażenia, Technologii Informacyjnej i Eksploatacji w Koblencji.
Wszystkie te zmiany są częścią trwającej restrukturyzacji i zmniejszenia ilościowego Bundeswehry. Zmiany dotyczą także zakończenia poboru, zamykania baz i redukcji wyposażenia. Personel niemieckiej armii ma być docelowo obcięty z 225,000 żołnierzy i 76,000 stanowisk cywilnych do 185,000 żołnierzy i 55,000 cywilów. Reforma jest wynikiem zmian polityki bezpieczeństwa i deficytu budżetowego. Niemieccy wojskowi są jednak bardzo sceptyczni wobec reform i wskazują na zmniejszenie wielu zdolności armii.
(defensenews.com)