W dniach 13–15 października przeprowadzono ćwiczenia chorwackich sił zbrojnych pod kryptonimem „Velebit 18” (nazwę wzięły od pasma górskiego znajdującego się w tym kraju). Zaangażowane w nie były wszystkie komponenty, około 5500 żołnierzy z 14 500 znajdujących się w czynnej służbie (obok 6000 rezerwistów). Kwaterę główną manewrów zlokalizowano w koszarach Josipa Jovicia w Udbinie, położonej w Ličko-senjskiej županiji (środkowa Chorwacja). Zagrzeb określa je jako największe manewry od czasu odzyskania niepodległości.
W uroczystości otwarcia uczestniczyła prezydent Republiki Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović, wicepremier i minister obrony Damir Krstičević, szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Chorwacji, generał Mirko Šundov, i inni przedstawiciele ministerstwa obrony i chorwackich sił zbrojnych.
– Przeprowadzając ćwiczenia Velebit 18, przekazujemy chorwackiemu narodowi i regionowi mocne przesłanie, że Chorwacja i jej obywatele są chronieni przez silną, nowoczesną i dobrze wyposażoną armię – powiedział minister obrony.
Trwające siedemdziesiąt dwie godziny ćwiczenia prowadzono na różnych teatrach działań, w jedenastu lokalizacjach na terenie kraju. Zaangażowane w nie były wojska lądowe, marynarka wojenna, lotnictwo wojskowe, siły specjalne i wojska obrony cybernetycznej. Ćwiczenia były szansą na sprawdzenie w praktyce działania doktryny, taktyki i koncepcji prowadzenia walki.
W ramach morskiego etapu manewrów chorwacka marynarka wojenna i morskie jednostki straży wybrzeża realizowały zadania niszczenia obiektów nawodnych za pomocą ognia artyleryjskiego i pocisków rakietowych. Okręt patrolowy RTOP-42 Dubrovnik typu Helsinki odpalił przeciwokrętowy pocisk kierowany RBS15 B w kierunku oddalonego o trzydzieści kilometrów celu nawodnego. Następnie do ataku przystąpiły dwa inne okręty – Vukovar i Šibenik – ostrzeliwując cel za pomocą uzbrojenia artyleryjskiego.
Zobacz też: Chorwacja żąda od Ukrainy innych maszyn w miejsce MiG-ów-21
(informacja prasowa)