Niedawno informowaliśmy o zainteresowaniu Tajwanu pozyskaniem myśliwców F-15. Według lokalnych mediów Waszyngton wyraził wstępną zgodę na taki krok, ale nie na sprzedaż samolotów.
Docelowo tajwańskie lotnictwo zainteresowane jest nabyciem F-35, chociaż jest to kwestia raczej dalszej niż bliższej przyszłości. Dlatego aby zrównoważyć rosnący potencjał chińskiego lotnictwa, zaczęto rozważać pozyskanie F-15 lub F/A-18. Jak podaje serwis Up Media, za najbardziej odpowiadające potrzebom Tajwanu uznano myśliwce przewagi powietrznej F-15 2040C. Okazało się jednak, że zakup fabrycznie nowych maszyn może przekroczyć możliwości finansowe wyspiarskiego państwa.
Również amerykańska administracja miała nie sprzyjać takiemu rozwiązaniu, które jeszcze bardziej zaogniłoby relacje z Chinami. Dlatego Waszyngton zaproponował leasing używanych F-15C/D należących do US Air Force. Transakcja obejmowałaby samoloty po MLU (Mid Term Lifetime Enhancement) z nowym komputerem zarządzania misją, awioniką i radarem. Tak zmodernizowane myśliwce miałyby odpowiadać standardowi japońskich F-15J/DJ/EJ MSIP (Multi-stage Improvement Plan). Tajwańskie ministerstwo obrony ma rozważać tę ofertę.
Nie byłby to pierwszy taki przypadek w historii relacji tajwańsko-amerykańskich. Pod koniec ubiegłego stulecia Tajwan dzierżawił czterdzieści samolotów szkolenia zaawansowanego T-38.
Zobacz tez: Tajwan: modernizacja M60A3 zamiast kupna Abramsów
(upmedia.mg)