Tureckie przedsiębiorstwo Nurol Makina wspólnie z partnerem UzAuto wyprodukuje w Uzbekistanie tysiąc wozów opancerzonych Dragon. List intencyjny w ten sprawie podpisano w Ankarze w czasie ubiegłotygodniowej wizyty uzbeckiego prezydenta w Turcji. Podpisane porozumienie zezwala Uzbekistanowi na eksport tych pojazdów do państw trzecich.

Dragon to inna nazwa tureckich pojazdów z napędem na wszystkie koła Ejder Yalçın. W samochodzie zmieści się jedenastu żołnierzy. Pojazd rozpędza się do prędkości 120 kilometrów na godzinę, a jego silnik ma moc 375 koni mechanicznych. Dragon może poruszać się w każdym terenie, a jego ochrona balistyczna ma być porównywalna z najlepszymi pojazdami w tej klasie.

Na podwoziu Dragona można zabudować wiele wersji specjalistycznych: ambulans, stanowisko dowodzenia, transporter piechoty, wóz patrolowy, przeciwlotniczą czy przeciwminową. W tym momencie na pojeździe można zamontować karabiny maszynowe kalibru 7,62 i 12,7 milimetra, działko przeciwlotnicze kaliber 25 milimetrów lub granatnik automatyczny kalibru 40 milimetrów.

Zobacz też: Quo vadis, Azjo Środkowa?

(defenseworld.net)

Nurol Makina