Amerykańskie siły powietrzne zamierzają wypożyczyć do ośmiu nowoczesnych samolotów szkolenia zaawansowanego, żeby lepiej się przygotować na wprowadzenie do służby samolotów T-7A Red Hawk. Air Combat Command ogłosiło, że zamierza podpisać ze spółką Hillwood Aviation umowę na dostawę samolotów szkolno-treningowych T-50A. Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestuje firma Mission System Solutions, która oferowała M-346, więc ostateczny wybór samolotu nie jest jeszcze przesądzony.

Zarówno T-50, jak i M-346 przegrały z T-7A w programie T-X, ale ich zaletą jest to, że są dostępne od ręki. Czasowe wypożyczenie kilku nowoczesnych samolotów szkolnych ma posłużyć wypracowaniu odpowiedniej metodyki nauczania i sprawdzeniu, jakie zadania w rzeczywistości będą mogły wypełniać T-7. Razem ma to przyspieszyć szkolenie pilotów myśliwców i zmniejszyć obciążenia szkoleniowe nakładane na eskadry liniowe.

W tej chwili ostatni etap szkolenia amerykańskich pilotów myśliwców jest realizowany przez jednostki Formal Training Unit w ramach eskadr operacyjnych. Tam piloci uczą się latać i walczyć na samolotach docelowych, jak F-15, F-16, F-22 czy F-35. Takie szkolenie jest drogie i zużywa resurs samolotów bojowych. Siły powietrzne chcą jak największą część tego etapu szkolenia realizować na T-7, żeby odciążyć eskadry liniowe.

Aby nowy program szkolenia był gotowy w momencie wejścia T-7 do służby, trzeba nad nim pracować już teraz. Dlatego siły powietrzne potrzebują kilku nowoczesnych samolotów szkolenia zaawansowanego do przeprowadzenia eksperymentów. Pozyskane samoloty mają wykonywać około 3 tysięcy lotów rocznie w łącznym czasie 4,5 tysiąca godzin. Eksperymentów nie można prowadzić na T-38, ponieważ są przestarzałe i już teraz nie można na nich realizować pełnego cyklu szkolenia pilotów F-16, nie mówiąc o myśliwcach piątej generacji.

Nie ujawniono, dlaczego siły powietrzne zdecydowały się na T-50, a nie M-346. Podano jedynie, że samolot musi mieć radar zdolny do wykrycia myśliwca z odległości 37 kilometrów (lub możliwość jego szybkiego zamontowania), zintegrowany system szkolenia wirtualnego i prędkość około 1000 kilometrów na godzinę.

Zobacz też: Aeronautica Militare kupuje więcej Masterów

(flightglobal.com)

Lockheed Martin