Na terenie dawnej bazy Royal Navy w Scapa Flow nurkowie odnaleźli niemiecką torpedę. Najprawdopodobniej jest to jeden z pocisków wystrzelonych przez U-47 do pancernika Royal Oak (na zdjęciu).
Długa na siedem metrów torpeda spoczywała na dnie na głębokości trzydziestu dwóch metrów. Wkrótce po odkryciu nurkowie Royal Navy przystąpili do jej zabezpieczenia. Przebywającym w Scapa Flow statkom i jachtom zalecono nie rzucać kotwicy w rejonie znaleziska. Dość szybko ustalono, że podwodny pocisk jest niemieckiej produkcji z czasów drugiej wojny światowej, i zaczęto go wiązać z U-47.
Rajd przeprowadzony na brytyjską bazę przez U-Boota dowodzonego przez kapitana porucznika Günthera Priena należy do najśmielszych i najsłynniejszych ataków w dziejach okrętów podwodnych. U-47 wpłynął niezauważony nocą z 13 na 14 października 1939 do Scapa Flow. Około godziny pierwszej w nocy Prien nakazał odpalić pierwszą salwę w stronę niezidentyfikowanego pancernika. Z wystrzelonych trzech torped trafiła jedna. Kolejna salwa kompletnie chybiła, za to wszystkie trzy torpedy z trzeciej salwy trafiły w cel. Royal Oak poszedł na dno w ciągu niecałych piętnastu minut, zabierając ze sobą ponad ośmiuset członków załogi. Nieniepokojony U-47 powrócił bezpiecznie do Wilhelmshaven.
(bbc.com; fot. Royal Navy)