Rosjanie stanowczo zaprzeczają, jakoby podzielili się z chińskim przemysłem obronnym technologią, która posłużyła do opracowania naddźwiękowego pocisku manewrującego BrahMos. Źródłem plotek była prezentacja przeciwokrętowego pocisku manewrującego typu CX-1 podczas dziesiątego Salonu Lotniczego w Zhuhai.
Przedstawiciele rosyjskiego NPO Maszinostrojenia są pewni, że nie doszło do przekazania żadnych informacji projektowych. Chińczycy nie weszli w posiadanie technologii BrahMosa, a przynajmniej nie odbyło się to za ich wiedzą. Podobieństwo do produktu rosyjsko-indyjskiej joint-venture, a także jego poprzednika, pocisku P-800 Jachont, ogranicza się do cech zewnętrznych. Wątpliwości zasiały doniesienia o podobnym zasięgu i porównywalnej prędkości. Wydaje się jednak, że są to dane niewystarczające, aby mówić o wykorzystaniu technologii BrahMosa do produkcji chińskich pocisków typu CX-1.
Po przeanalizowaniu dostępnych informacji o CX-1 indyjskie źródła wojskowe zdają się rozwiewać obawy. Mimo iż kształt obu pocisków jest zbliżony, po dogłębnej analizie Hindusi stwierdzili, że BrahMos ma znacznie mniejszy przód. Kolejną różnicą jest wlot powietrza, który również w rosyjsko-indyjskim pocisku jest mniejszych rozmiarów. Oba produkty mają różnić się napędami (w BrahMosie zainstalowano silnik strumieniowy).
Wyjaśnienie tego zamieszania może być jednak bardzo proste. W przeszłości Chińczycy zakupili od Związku Radzieckiego niszczyciele projektu 956E i zmodernizowanego 956EM. W ramach kontraktu otrzymali również przeciwokrętowe pociski rakietowe 3M80 Moskit. W 2000 roku Rosja dostarczyła kolejną partię pocisków tego typu. Być może CX-1 wyprodukowano na bazie rosyjskich Moskitów, uwzględniając obecne osiągnięcia przemysłu obronnego.
(defencenews.in, na zdjęciu pocisk manewrujący BrahMos, fot. One half 3544, domena publiczna, via Wikimedia Commons)