W wywiadzie udzielonym tygodnikowi This Week in Asia premier Sri Lanki Ranil Wickremesinghe wyraził duże zainteresowanie nabyciem chińskich samolotów. Mówił przy tym jedynie o transportowcach, skrzętnie unikając tematu myśliwców.
Lotnictwo Sri Lanki używa obecnie dwóch MA60 oraz dziewięciu Y-12. Premier bardzo chwalił te maszyny i określił je jako „dobre konie robocze”. Zapowiedział przy tym możliwość nabycia kolejnej pary. Co zaskakujące w tym kontekście, mówi się o ciężkich Y-20, które miały wejść do służby w szeregach chińskiego lotnictwa w czerwcu 2016. Jeżeli pogłoski okażą się prawdziwe, Sri Lanka stałaby się pierwszym eksportowym użytkownikiem tych samolotów.
Wickremesinghe unikał natomiast odpowiedzi na pytania o kontrowersyjną sprawę zakupu chińsko-pakistańskich myśliwców JF-17. Kolombo wyraziło zainteresowanie zakupem dwunastu maszyn niemal rok temu, co spowodowało bardzo ostrą reakcję Indii. ‒ Chiny, Indie, Szwecja i Rosja złożyły oferty, z którymi się zapoznajemy ‒ uciął sprawę.
(colombogazette.com; fot. Alert5, Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe)