Wczoraj w czeskiej wojskowej bazie lotniczej Čáslav podczas lądowania wypadkowi uległ rosyjski samolot rozpoznawczy An-30. W samolocie wybuchł pożar, a przynajmniej siedem osób zostało rannych.
Wcześniejsze doniesienia mówiły o dziewiętnastu rannych, jednak nie znalazło to potwierdzenia. Przyczyną wypadku było złożenie się przedniego podwozia w czasie lądowania, co spowodowało zjechanie samolotu z pasa startowego i zapłon.
An-30 wykonywał loty rozpoznawcze w ramach programu kontroli zbrojeń Open Skies.
Ciekawym aspektem tego wypadku jest zablokowanie możliwości działań Czeskich Sił Powietrznych. Na lotnisku Čáslav stacjonują wszystkie czeskie Gripeny i L-159, ale do czasu wyjaśnienia przyczyn wypadku, a przynajmniej zabezpieczenia śladów pas startowy na tym lotnisku został wyłączony z użytku. W chwili obecnej czeskiego nieba strzegą myśliwce ze Słowackich Sił Powietrznych.
(RIA Novosti)