Anatolij Isakin – prezes Rosobronexportu, rosyjskiej państwowej centrali zajmującej się eksportem broni – powiedział w środę, że na konflikcie w Libii Rosja straciła już około 4 miliardów dolarów. W skład tej sumy wchodzą anulowane kontrakty, a także stracone możliwości podpisania nowych umów.

Zgodnie z międzynarodowymi porozumieniami Rosja obecnie nie dostarcza broni do tego afrykańskiego państwa. W piątek rosyjski prezydent po raz kolejny wsparł rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ dopuszczającą akcję zbrojną w Libii w celu obrony cywilów.

Od lutego, kiedy wybuchło powstanie przeciwko Kaddafiemu w konflikcie zginęło kilka tysięcy ludzi.

(RIA Novosti)