W marcu Sikorsky wyśle na dwa miesiące na obszar Ameryki Południowej i Karaibów samolot PZL M28 Skytruck. Celem jest zaprezentowanie tej konstrukcji potencjalnym klientom, a szczególnie promowana będzie zdolność krótkiego startu i lądowania.
M28 zostanie zaprezentowany w Brazylii, Argentynie, Ekwadorze, Kolumbii, Panamie, Meksyku i w Trynidadzie i Tobago. Zorganizowanie takich pokazów i przetransportowanie samolotu przez ocean nie jest tanie, ale jest to odpowiedź Sikorsky’ego na rosnące zainteresowanie samolotami tej klasy ze strony cywilnych i wojskowych użytkowników samolotów w tym rejonie świata. Po zakończeniu tournée amerykańska firma chce zaprezentować Skytrucka w Indiach.
Poza bardzo dobrymi właściwościami startu i lądowania producent zaprezentuje też opcje dotyczące wyposażenia do misji poszukiwawczo-ratowniczych i ewakuacji medycznej. Samolot demonstracyjny będzie miał mieszaną konfigurację. W przedniej części znajdą się fotele pasażerskie znane z samolotów linii lotniczych, za nimi znajdą się trzy siedzenia dla spadochroniarzy, a z tyłu – dwie pary noszy i dźwig dla ładunków. Skytruck może być również wykorzystywany do przewozu ważnych osób.
Samolot napędzany dwoma silnikami Pratt & Whitney PT6A-65B potrzebuje jedynie 250 metrów pasa startowego. Jego doskonałe właściwości w operowaniu z krótkich pasów startowych zostały potwierdzone w 2015 roku, gdy był wykorzystywany w Nepalu do niesienia pomocy po trzęsieniu ziemi. Napęd dwusilnikowy jest także przydatną cechą zwiększająca bezpieczeństwo w czasie lotów w górach lub na rozległych obszarach Amazonii. Prezentacja możliwości M28 obejmuje między innymi zrzuty spadochroniarzy i ładunków na tym obszarze.
Zobacz też: USAF wycofuje Skytrucki.
(flightglobal.com)