Rozpoczął się proces starszego bosmana Edwarda Gallaghera z Navy SEAL oskarżonego o zabicie nastoletniego jeńca w Iraku w 2017 roku.

Świadek oskarżenia – również uczestniczący w tamtym wydarzeniu członek Navy SEAL Corey Scott – przyznał, że doszło do zabicia rannego jeńca, ale według niego był to akt miłosierdzia. Scott zeznał, że ostatecznie to on udusił nastolatka, po tym jak Gallagher niespodziewanie pchnął jeńca nożem.

Obaj komandosi udzielili bojownikowi pomocy, gdy ten został ranny w wyniku nalotu. Scott powiedział, że prawdopodobnie jeniec przeżyłby pchnięcie nożem, ale zdecydował się zatkać rurkę doprowadzającą powietrze, ponieważ uznał, że ostatecznie jeniec i tak będzie torturowany, a na końcu zabity przez irackie rządowe siły bezpieczeństwa.

Prokurator stwierdził, że Scott na żadnym wcześniejszym etapie postępowania nie przedstawił takiej wersji zdarzeń i oskarżył go o kłamstwo w celu pomocy Gallagherowi.

Inny żołnierz – Craig Miller – zeznał, że Gallagher pchnął jeńca nożem i powiedział, że jest on jedynie gnojkiem z ISIS. Miller dodał, że zameldował o tym oficerowi, ale przez kilka kolejnych miesięcy po powrocie z misji nie podjął bardziej formalnych kroków. Zeznał również, że nie próbował sfotografować ani w inny sposób udokumentować zabójstwa. Obrona twierdzi, że niekorzystne dla Gallaghera zeznania innych żołnierzy wynikają z ich niezadowolenia z twardego sposobu dowodzenia oddziałem przez oskarżonego.

Zeznania patologa

W procesie zeznawał również patolog doktor Frank Sheridan, który stwierdził, że ma za mało materiałów, aby jednoznacznie stwierdzić bezpośrednią przyczynę śmierci jeńca. Przede wszystkim nie miał dostępu do jego ciała. Dodał jednak, iż pchnięcie nożem opisane przez świadków mogło być przyczyną śmierci.

Patolog swoje zeznania opierał jedynie na zeznaniach innych świadków oraz filmie, na którym widać jeńca w rękach sił irackich około godziny przed przekazaniem go w ręce Amerykanów w celu udzielenia pomocy. Na filmie widać, że bojownik jest czysty i nie widać żadnego krwawienia. Reaguje także na bodźce.

Świadkowie powiedzieli, że był ranny w nogę i prawdopodobnie miał zapadnięte płuco w wyniku pobliskiego wybuchu. W celu umożliwienia oddychania włożono mu rurkę, a kiedy już oddychał normalnie, Gallagher miał wyciągnąć osobisty nóż i pchnąć jeńca. Patolog stwierdził, że w zależności od miejsca ugodzenia nożem jeniec mógł doznać krwotoku wewnętrznego lub zewnętrznego, ale ze względu na brak ewidentnych dowodów nie może wydać jednoznacznej opinii na temat przyczyny śmierci.

Zobacz też: Amerykańscy komandosi oskarżeni o zabójstwo kolegi

(navytimes.com)

Departament Obrony