1 sierpnia amerykański Departament Obrony poinformował, że program Armed Overwatch wygrało konsorcjum firm L3Harris i Air Tractor oferujące samolot AT-802U Sky Warden. Maszyna wywodząca się z samolotu rolniczego pokonała AT-6E i MC-145B zbudowanego na kadłubie polskiego Skytrucka.

Początkowa wartość kontraktu wynosi 170 milionów dolarów. Jeśli plany zostaną zrealizowane w całości, US Special Operations Command zamówi siedemdziesiąt pięć samolotów tego typu, które wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym będą kosztowały do 3 miliardów dolarów.

– Sky Wardem oferuje siłom specjalnym potężne zdolności w zakresie wsparcia bezpośredniego, precyzyjnego rażenia, rozpoznania, dowodzenia i kontroli za rozsądną cenę – powiedział Sean Stackley, prezes działu misji zintegrowanych w L3Harris. – Jesteśmy gotowi rozpocząć prace nad tym nowoczesnym i wielozadaniowym samolotem dla SOCOM-u.

—REKLAMA—

Według producenta projektowanie samolotu zakończono i jest on gotowy do produkcji, a pierwszy egzemplarz może być dostarczony odbiorcy w mniej niż rok. Produkcja samolotów seryjnych rozpocznie się w 2023 roku. Płatowce będą wytwarzane w siedzibie spółki Air Tractor w Olney w Teksasie, a następnie będą militaryzowane przez L3Harris w Tulsie w Oklahomie. W ramach produkcji niskoseryjnej zostanie dostarczonych sześć samolotów.

AT-802U zastąpi samoloty U-28 Draco, czyli przerobione Pilatusy PC-12. Są to samoloty nietypowe w amerykańskich siłach zbrojnych – jest ich tylko dwadzieścia osiem, przez co są drogie w utrzymaniu i sprawiają kłopoty logistykom. SOCOM kupił je w 2006 roku na potrzeby wojny w Afganistanie tylko dlatego, że General Atomics nie wyrabiał się z produkcją bezzałogowych RQ-1 Predatorów. Wtedy zdecydowano się uzupełnić braki w samolotach rozpoznawczych, sięgając po używane samoloty załogowe. Cywilne PC-12 wybrano dlatego, że po prostu były dostępne na rynku od ręki.

U-28 Draco.
(USAF / Joel Miller)

Już w trakcie wykorzystania w Afganistanie uświadomiono sobie, że te samoloty mogą wykonywać również inne zadania. Sprawdzały się choćby w roli powietrznych stanowisk naprowadzania kierujących nalotami wykonywanymi przez A-10 czy B-52. Przez ostatnie lata U-28 były wykorzystywane niemal bez przerwy, często w prymitywnych warunkach, więc zbliżają się do końca resursu pod względem liczby wylatanych godzin i cykli start–lądowanie.



Nie będzie to jednak zastąpienie wprost, ponieważ U-28 powstał na bazie samolotu dyspozycyjnego mogącego przewozić pasażerów. Załoga w AT-802U może być maksymalnie dwuosobowa. Za to Sky Warden jest uzbrojony, a U-28 – nie.

AT-802U Sky Warden

AT-802U wywodzi się z opracowanego przez Air Tractor samolotu rolniczego i gaśniczego. Maszynę opancerzono i wyposażono do realizacji misji rozpoznawczych, kierowania i kontroli, uderzeniowych, szkoleniowych, a nawet w roli wysuniętego punktu tankowania przez przedsiębiorstwo zbrojeniowe L3Harris. W innej wersji znalazł już nabywców w Jordanii, Egipcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Samolot jest zbudowany w układzie dolnopłata z klasycznym stałym podwoziem z kółkiem ogonowym. Jego rolniczy rodowód powoduje, że jest bardzo dobrze przygotowany do operowania z nieutwardzonych pasów startowych lub wręcz terenu przygodnego. Ma 11,6 metra długości, 18 metrów rozpiętości i 4 metry wysokości. Masa pustego samolotu bez opancerzenia to 3700 kilogramów. Może zabrać ładunek do 4000 kilogramów, ale w tym, poza uzbrojeniem, zawiera się także opancerzenie kluczowych elementów. Samolot jest napędzany pojedynczym silnikiem Pratt & Whitney Canada PT6A-67F o mocy 1600 koni mechanicznych.

Przykładowy zestaw uzbrojenia i sensorów prezentowany pod skrzydłem AT-802U obejmuje wyrzutnie niekierowanych pocisków rakietowych Alkan, pociski AGM-114 Hellfire działko i zasobnik XPOD. Ten ostatni, opracowany przez Horizon Technologies, może przechwytywać rozmowy z telefonów satelitarnych, śledzi ruchy statków za pomocą systemu AIS i jest wyposażony w głowicę obserwacyjną L3 Wescam MX-15D.
(Maciej Hypś, Konflikty.pl)

Uzbrojenie można podwieszać na jedenastu zaczepach – ośmiu pod skrzydłami, dwu pod kadłubem, i jednym na styku skrzydła i kadłuba. Ten ostatni jest zoptymalizowany do zamocowania karabinów maszynowych i działek o kalibrach od 12,7 milimetra do 20 milimetrów. Na pozostałych można podwieszać bomy, zasobniki z niekierowanymi pociskami rakietowymi i kierowane pociski rakietowe w tym: Mk 82, AGM-114 Hellfire, M260, GBU-12, jak również głowice obserwacyjne MX-15 i MX-20 oraz zasobniki rozpoznawcze. Systemy obserwacyjne mogą być zintegrowane przez łącze danych CMDL z terminalami ROVER będącymi na wyposażeniu oddziałów lądowych. Dzięki temu żołnierze na ziemi mogą na żywo obserwować obraz z głowic obserwacyjnych.



Armed Overwatch

Celem programu Armed Overwatch było pozyskanie lekkiego samolotu do wsparcia działań sił specjalnych w różnych zakątkach świata, możliwego do wykorzystania przy minimalnym zapleczu logistycznym. Ma on wspierać oddziały lądowe w zwalczaniu ugrupowań partyzanckich w warunkach amerykańskiego panowania w powietrzu.

O zapotrzebowaniu na takie samoloty świadczy choćby starcie, do którego doszło w Nigrze w 2017 roku. W zasadzce zginęło czterech amerykańskich żołnierzy, których zmotoryzowany patrol nie miał żadnego wsparcia z powietrza. Dzięki samolotom pozyskanym w ramach Armed Overwatch dowództwo operacji specjalnych chce mieć możliwość rozmieszczenia prostych, ale skutecznych samolotów wszędzie tam, gdzie operują nawet niewielkie oddziały sił specjalnych.

Kokpit AT-802U.
(L3Harris)

SOCOM pozostawił producentom otwartą furtkę do wykazania się inwencją i przedstawiania ich wizji samolotu wsparcia sił specjalnych. Większa różnorodność dawała SOCOM-owi szerszy wybór i większą elastyczność. Stąd udział w konkursie konstrukcji tak różnych jak: Textron AT-6E Wolverine, L3Harris AT-802U Sky Warden, MAG Aerospace AC-208, Leidos Bronco II (AHRLAC) i Sierra Nevada MC-145B Coyote. Wśród nich znalazły się trzy typowe samoloty uderzeniowe i dwa samoloty z możliwością przewozu ładunków lub pasażerów w ładowni.

Na rok budżetowy 2021 SOCOM poprosił Kongres o 100 milionów dolarów na próby w locie i zakup pięciu egzemplarzy wybranego modelu. Kongres zastopował program i zlecił dodatkowy audyt mający potwierdzić słuszność koncepcji AFSOC-u, jednocześnie udostępniając 20 milionów dolarów na dalsze prace rozwojowe i prowadzenie prób w locie. Testy, które odbyły się latem i jesienią zeszłego roku na Florydzie, poskutkowały wykluczeniem z dalszego postępowania Bronco II i AC-208. W walce o kontrakt pozostały AT-802U, AT-6E i MC-145B. Teraz nastąpiło ostateczne – o ile obędzie się bez odwołań – rozstrzygnięcie konkursu.

Zobacz też: Drony wskazywały cele pociskom MMP

L3Harris