Niemieckie siły zbrojne są bliskie podjęcia decyzji o wyborze systemu zarządzania walką. Powołujący się na źródła w przemyśle zbrojeniowym portal C4ISRNET twierdzi, że największe szanse ma amerykańska firma Systematic.
Niemcy na poważnie zabrali się za wybór systemu zarządzania walką wraz z decyzją o objęciu w roku 2023 rotacyjnego dowództwa nad tak zwaną szpicą NATO – VJTF (Very High Joint Readiness Task Force). W listopadzie ubiegłego roku Bundeswehra wysłała zapytanie ofertowe do czterech firm: Rheinmetall, ESG, Systematic i Airbus Defence & Space. Za najlepiej spełniające wymogi VJTF uznano oferty ESG i Systematic.
System ma być w pierwszej kolejności wdrożony na czołgach Leopard 2 i bojowych wozach piechoty Puma 37. Brygady Grenadierów Pancernych wyznaczonej do działań w ramach szpicy. Systematic oferuje swój system SitaWare Frontline, który w razie zwycięstwa musiałby zostać zintegrowany ze sprzętem łączności używanym przez niemieckie wojska lądowe.
Za oprogramowaniem rodziny Frontline przemawia jego wybór przez US Army. 30 października bieżącego roku Niemcy i Stany Zjednoczone podpisały umowę o zwiększeniu stopnia interoperacyjności do roku 2027. Zakładany poziom interoperacyjności przewiduje, że niemiecka brygada ma być zdolna do operowania w ramach amerykańskiej dywizji. Wymagać to będzie daleko posuniętej integracji systemów dowodzenia, łączności i zarządzania walką.
Zobacz też: Czechy i Rumunia chcą ściślejszej współpracy z Niemcami
(c4isrnet.com)