Turecka agencja informacyjna BGN News i inne lokalne media podają, że Syria otrzymała sześć myśliwców przechwytujących MiG-31. Samoloty mają przebywać w bazie Mezze na przedmieściach Damaszku.
Syria miała zamówić osiem myśliwców w 2007 roku w ramach większego importu uzbrojenia z Rosji. Umowa została potwierdzona publicznie przez jednego z szefów Zjednoczonej Korporacji Lotniczej, ale zaprzeczył jej istnieniu szef Rosoboronexportu, który określił ją jako medialną plotkę. Na razie ani Rosja, ani Syria nie wydały oświadczeń na temat najnowszych doniesień.
MiG-31 jest ciężkim myśliwcem przechwytującym dalekiego zasięgu. Dzięki radarowi Zasłon lub Zasłon-A może wykrywać cele z odległości ponad dwustu kilometrów, a jego główne uzbrojenie stanowią pociski rakietowe R-33 i R-37. Do tej pory jedynym użytkownikiem tych samolotów była Rosja.
Informacje o pojawieniu się MiG-ów-31 w Syrii należy jednak traktować podejrzliwie. W okresie, gdy trwają ciężkie walki na ziemi, możliwości zastosowania MiG-ów wydają się ograniczone. Informacje o przybyciu myśliwców pojawiły się równolegle z innymi doniesieniami – o możliwym ustanowieniu nad Syrią strefy zakazu lotów. Potężne MiG-i-31 z pewnością mocno skomplikowałyby działalność samolotów państw zachodnich, jednak ich mała liczba i pojedyncza baza lotnicza sprawiają, że zapewne zostałyby szybko wyeliminowane z walki, choć niekoniecznie bez strat po stronie koalicji.
(janes.com; fot. Dmitriy Pichugin via Wikimedia Commons na licencji GNU Free Documentation License, Version 1.2)