Dowódca rosyjskiego lotnictwa wojskowego, generał Wiktor Bondarjew, zapowiedział, że myśliwce przechwytujące MiG-31 pozostaną w służbie co najmniej do roku 2028. Jest to zaprzeczenie poprzednich zapowiedzi dotyczących losu tych samolotów.

W kwietniu bieżącego roku Bondarjew oświadczył, że Wojenno-Wozdusznyje Siły liczą na wprowadzenie do służby nowego myśliwca przechwytującego dalekiego zasięgu około roku 2020, co pozwoli do 2028 wycofać wszystkie MiG-i-31 (w kodzie NATO: Foxhound). Na piątkowej konferencji prasowej poinformował jednak o pozostawieniu MiG-ów-31 na wyposażeniu jednostek myśliwskich co najmniej do 2028 roku, a nawet pięć lub dziesięć lat dłużej. Zdecydowanie opowiedział się przeciw głosom domagającym się wznowienia zawieszonej dziewiętnaście lat temu produkcji samolotu. Bondarjew stwierdził, że lotnictwo jest zadowolone z osiągów MiG-ów-31, a maszyny sprawują się bez zarzutu. Prace nad następcą Foxhounda i jego uzbrojeniem postępują, ale generał nie ujawnił stopnia ich zaawansowania.

Obecnie WWS dysponują 122 MiG-ami-31 w linii i 130 w rezerwie, kolejne 30 samolotów posiada marynarka wojenna. Ostatnimi czasy zainicjowano program modernizacji myśliwców do standardu MiG-31BM, a do końca obecnej dekady poddanych modernizacji ma zostać 60 samolotów. MiG-31 jest najszybszym myśliwcem przechwytującym świata, może rozwijać prędkość Ma 2,83.

(en.rian.ru)

Dmitriy Pichugin, via Wikimedia Commons, na licencji GNU Free Documentation License, Version 1.2