Zgodnie z informacjami podawanymi przez rosyjskie media, tamtejsze ministerstwo obrony uziemiło całą flotę śmigłowców szturmowych Mi-28. Decyzja ta jest skutkiem wtorkowej katastrofy w obwodzie stawropolskim; w zdarzeniu śmierć poniósł pilot śmigłowca, drugi członek załogi odniósł zaś rany.

Śmigłowiec próbował lądować awaryjnie po awarii silnika.

Uziemianie maszyn po katastrofach jest zasadniczo rutynową drogą postępowania. W zeszłym miesiącu taki los spotkał Tu-95 i Any-22.

(washingtonpost.com)