Hossa na lekkie śmigłowe samoloty bojowe się nie zatrzymuje. Silna konkurencja wywiera na producentach presję oferowania coraz lepszych produktów. Koncern L3 chce podbić rynek najnowszą wersją swojego AT-802 nazwaną Longsword. Jego konstrukcja wywodzi się z samolotu do opryskiwania pól.

L3 zdobyło uznanie w kategorii samolotów specjalnego przeznaczenia dzięki rozpoznawczym MC-12W Liberty wykorzystywanym szeroko przez Amerykanów w Afganistanie. Bazując na tym sukcesie, L3 oferuje klientom na całym świecie Longsworda jako tanią platformę rozpoznawczą i uderzeniową. Koszt jednej godziny lotu ma wynosić jedynie tysiąc dolarów.

Samolot wyposażony jest w jedenaście zaczepów na uzbrojenie – po cztery pod każdym skrzydłem i trzy pod kadłubem. Masa maksymalna podwieszeń to 2800 kilogramów. Zarządzanie wyborem i zrzutem uzbrojenia odbywa się przy pomocy systemu zarządzania uzbrojeniem firmy Moog. Kokpit chroniony jest przez pancerz, a bezpieczeństwo dodatkowo zwiększają samouszczelniające się zbiorniki paliwa. Długotrwałość lotu wynosi pięć godzin patrolowania w odległości 740 kilometrów od bazy lub godzina patrolu w odległości 1500 kilometrów od bazy.

Do misji rozpoznawczych Longsword może być wyposażony w głowicę elektrooptyczną L3 Wescam MX-15D, system zarządzania misją L3 ForceX Widow MMS i hełm z możliwością wyświetlania filmów z sensorów Thales Scorpion. Wyposażenie elektroniczne obejmuje również urządzenie ostrzegające o pociskach na podczerwień AN/AAR-47 i wyrzutnię flar AN-ALE-47.

Zobacz też: Libia: Najemnicy lotniczy w akcji

(Aviation Week Show News)

Maciej Hypś, Konflikty.pl