Czeskie przedsiębiorstwo LOM Praha prowadzi obecnie prace serwisowe przy dwóch śmigłowcach Mi-17 należących do sił powietrznych Burkina Faso. Prace trwają w zakładach LOM Praha na lotnisku Kbely na przedmieściach stolicy Czech.
Śmigłowce nie latały od kilku lat i były magazynowane. 15 marca przeleciały z Wagadugu do Pardubic na pokładzie ciężkiego samolotu transportowego An-124. Następnie transportem drogowym zostały przewiezione do zakładu remontowego.
– Ze śmigłowca zostały wymontowane wszelkie agregaty i są remontowane tutaj, a wszystkie elementy związane z napędem, w tym silniki TV3-117MT i przekładnie, są reperowane w zakładzie w Malešicach – powiedział kierownik projektu Alexandr Demin. – Po zakończeniu remontu ich resurs wydłuży się o cztery lata, czyli będą miały przed sobą jeszcze osiem lat służby.
Zakończenie prac jest planowane na późną wiosnę przyszłego roku. Prawidłowość przeprowadzonego remontu potwierdzi seria lotów próbnych, po których śmigłowce ponownie zostaną przetransportowane samolotem transportowym do Wagadugu.
LOM Praha (Letecké opravny Malešice) wywodzi się z jednej z najstarszych firm lotniczych na ziemiach czeskich. Warsztaty Lotnicze Malešice założono już w 1915 roku, a obecnie specjalizują się w naprawach i serwisowaniu samolotów i śmigłowców, zwłaszcza konstrukcji radzieckiej, a także w szkoleniu personelu latającego i naziemnego. Tradycyjnym największym klientem jest czeskie ministerstwo obrony, ale firma stara się też pozyskiwać klientów zagranicznych.
Zobacz też: LOM Praha kupi L-39NG
(janes.com)