Koniec pewnej epoki w Marine Nationale. Po ponad pół wieku służby w najbliższym czasie wycofane zostaną śmigłowce Alouette III. Okazuje się jednak, że marynarka nie ma ich czym zastąpić.
W marcu ubiegłego roku francuskie ministerstwo obrony zdecydowało się wybrać nowy lekki śmigłowiec dla całości sił zbrojnych. Zwycięski Airbus H160M ma zastąpić śmigłowce AS365 Dauphin, AS565 Panther, AS555 Fennec, SA330 Puma, SA316B Alouette III i niemal równie wiekowe SA341/342 Gazelle.
Dostawy nowych maszyn planowano na lata 2024–2028, doszło jednak do opóźnień i przesunięć. W wypadku Marine Nationale oznacza to, że H160M trafią do jednostek dopiero w 2028. Tym samym marynarka wojenna wraz z wycofaniem Alouette III zostanie pozbawiona lekkich śmigłowców wielozadaniowych. Aby wypełnić powstającą lukę, zdecydowano się na leasing dodatkowych AS365 Dauphinów od nieujawnionej firmy prywatnej.
Śmigłowce Alouette III weszły do służby we francuskiej marynarce wojennej w roku 1962. Z dniem 31 grudnia 2016 średnia wieku używanych maszyn wyniosła 42,3 roku. Zużycie i coraz bardziej odczuwalny brak części zamiennych przekładają się na coraz wyższe koszty eksploatacji. Utrzymanie zaledwie dwudziestu śmigłowców pochłonęło w 2016 roku ponad 18,5 miliona euro, przy gotowości operacyjnej rzędu 34%. Z kolei godzina lotu jednej maszyny w 2010 roku kosztowała francuskiego podatnika 5 tysięcy euro, ale według szefa sztabu marynarki wojennej admirała Christophe’a Prazucka niedługo osiągnęłaby 13 tysięcy euro.
– Już Fantômas grany przez Jeana Marais’go latał śmigłowcem Alouette, do dzisiaj używanym przez marynarkę – ironizował admirał Prazuck podczas debaty nad wycofaniem SA316B.
Część parlamentarzystów jest jednak zdania, że śmigłowce mogą być używane przez jakiś czas. Krytykują „poważny i nagły” spadek zdolności bojowych Marine Nationale związany z wycofaniem tych maszyn i podkreślają, że śmigłowce spełniają wszelkie cywilne normy materiałowe, a ich eksploatacja jest jeszcze opłacalna. Z kolei admirał Prazuck uznaje leasing maszyn cywilnych za przedsięwzięcie mniej skomplikowane i kosztowne niż ciągła reanimacja wiekowych SA316B.
Zobacz też: Koniec służby holenderskich śmigłowców Alouette III
(latribune.fr)