Mimo trapiącego kraj kryzysu program budowy włoskich fregat typu FREMM jest sukcesywnie realizowany. Stanowi to duży kontrast z postępami programu we Francji.
Trzecia jednostka serii, Carlo Margottini, została przekazana włoskiej marynarce 27 lutego. Okręt, podobnie jak przyjęty w grudniu ubiegłego roku Virginio Fasan, ukończono w wariancie zwalczania okrętów podwodnych. Prototypowy Carlo Bergamini jest na razie jedynym włoskim przedstawicielem wariantu wielozadaniowego. Warto zauważyć, że między przekazaniem pierwszej a trzeciej jednostki minęło zaledwie dziewięć miesięcy.
Z kolei 28 marca w stoczni Fincanteri w Riva Trigoso pod Genuą zwodowano czwartą fregatę – Carabiniere. Ceremonia odbyła się dokładnie w 200. rocznicę powołania formacji karabinierów. Z tej okazji do stoczni przybyli minister obrony Roberta Pinotti, szefowie sztabów wszystkich rodzajów wojsk i dowódca Korpusu Karabinierów generał Leonardo Gallitelli. Carabiniere ma wejść do służby w lutym przyszłego roku.
Na pochylniach znajdują się jeszcze dwie jednostki, Alpino i Luigi Pizzo, które mają zostać ukończone odpowiednio w roku 2016 i 2017. Tymczasem francuska marynarka wojenna otrzymała do tej pory jedynie prototypową fregatę Aquitaine (w listopadzie 2012 roku). Drugi FREMM, Normandie, ma zostać przekazany w ciągu najbliższych miesięcy, a kolejne trzy znajdują się w różnych stadiach budowy.
(navyrecognition.com)