Rząd w Ankarze poinformował, że kolejna fala uchodźców z Syrii przekroczyła granicę Turcji po szturmie syryjskich sił rządowych na zajmowane przez rebeliantów miasto Idlib.
Od soboty na terenie Turcji znalazło się co najmniej 189 uchodźców z Syrii. Codziennie z ogarniętego wojną domową kraju ucieka ok. 40-50 osób. W ostatnich tygodniach liczba ta zwiększyła się trzykrotnie, po tym, jak reżim Baszara al-Assada zintensyfikował swoje działania przeciwko powstańcom – poinformował rzecznik rządu.
Uchodźcy rozmieszczani są w obozach w południowo-tureckiej prowincji Hatay, gdzie od początku konfliktu zarejestrowano ich ponad 12 tys.
Ostatni napływ Syryjczyków do Turcji jest wynikiem wzmożonych działań wojsk rządowych, które kolejno pacyfikują miasta Homs, Baba Amr, a ostatnio Idlib. Wśród osób ubiegających się o status uchodźcy znajdują się również żołnierze sił rządowych, którzy nie chcieli walczyć przeciwko swoim rodakom. Ulokowani są oni w tych samych obozach, co syryjscy cywile.
W poniedziałek wizytę w Turcji ma złożyć specjalny wysłannik Narodów Zjednoczonych i Ligi Arabskiej do Syrii Kofi Annan. Wcześniej odbył on już rozmowy z prezydentem al-Assadem na temat zaprzestania działań zbrojnych i pokojowego rozwiązania konfliktu. Jak dotąd nie doszło do zawarcia żadnego porozumienia, ale Annan wyraził swój optymizm, co do możliwości jego osiągnięcia. W Turcji ma on spotkać się z premierem Recepem Tayyipem Erdoganem i szefem MSZ Ahmetem Davutoglu. Najprawdopodobniej były sekretarz generalny ONZ nie zdąży jednak odwiedzić obozów.
W trwającym od roku konflikcie śmierć poniosło, według szacunków ONZ, ponad 7,5 tys. Syryjczyków.
(www.hurriyetdailynews.com)