Izraelskie wojska lądowe przetestowały lekki pojazd taktyczny Humvee z napędem na cztery koła. W tej informacji nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie to, że pojazd jest zdalnie sterowany. Próby wozu miały dowieść tego, że Humvee jest stosunkowo dobrze radzi sobie przy poruszaniu w ruchu drogowym i podczas poruszania się poza drogami, w tym na otwartych przestrzeniach i przy zjazdach i wjazdach na zbocza. Testy odbywały się na południu Izraela w rejonie bazy wojskowej położonej w pobliżu miasta Riszon le-Cijjon.

Humvee poruszający się bez nominalnego kierowcy wyposażony jest w kamerę, która przekazuje zapis wideo do operatora z odległości do trzech kilometrów. Zamontowano ją na dachu pojazdu. W nieodległej przyszłości zasięg operacyjny powinien zostać rozszerzony. Już we wrześniu operatorzy sprawdzą działanie wprowadzonych zmian.

Zmodernizowany Humvee może służyć do dostarczania amunicji, sprzętu medycznego, paliwa, części zamiennych, a także żywności i wody do jednostek rozlokowanych w terenie. Rozwój pojazdów tego typu przewiduje pięcioletni Plan Gideon, zaś już w przyszłym roku mają pojawić się w służbie.

Obecnie półautonomiczne pojazdy wykorzystuje się między innymi do usuwania min, rozpoznania, dostaw zapasów i wskazywania celów. Prace nad takimi pojazdami mają wielorakie cele, w tym zmniejszenie obciążenie dla żołnierzy, gdyż potrzebny jest tylko jeden operator. Poza tym eliminują zagrożenie dla żołnierzy ze strony ładunków improwizowanych.

Zobacz też: Kolejne testy Eitana

(armyrecognition.com, jpost.com)

Vadim Lavrusik, na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic