Dziennik Die Presse poinformował w swoim weekendowym wydaniu, że Dżakarta zwróciła się się do Wiednia z propozycją kupna myśliwców Eurogighter Typhoon służących obecnie w wojskach lotniczych Austrii. Tamtejszy resort obrony bardzo szybko potwierdził tę informację, ale odmówił szerszego komentarza.

Sprawa jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie. Minister obrony Indonezji Prabowo Subianto w liście do swojej austriackiej odpowiedniczki, Klaudii Tanner, wystąpił z propozycją kupna wszystkich piętnastu Eurofighterów należących do Luftstreitkräfte. Indonezyjska oferta jest dla Wiednia interesująca ze względu na planowane wycofanie Typhoonów.

Austria wytoczyła Airbusowi proces w sprawie łapówek, które koncern miał wręczać w związku z kontraktem na myśliwce. Austriacki rząd chce unieważnienia kontraktu i wypłacenia odszkodowania. Ewentualna sprzedaż Eurofighterów rozbija się właśnie o kontrakt z Airbusem, w którego myśl Austria nie może sprzedać myśliwców ani żadnych związanych z nimi systemów państwom trzecim. Samoloty musiałby więc najpierw zostać zwrócone producentowi, a dopiero potem przekazane Indonezji.

Jak jednak zauważa ekspert do spraw lotnictwa Georg Mader, indonezyjski kontrakt może okazać się idealnym rozwiązaniem dla Austrii i Airbusa. Bez przedłużających się korowodów prawnych Wiedeń mógłby się pozbyć niechcianych myśliwców, a koncern – zdobyć przyczółek w Azji Południowo‑Wschodniej.

Indonezja od kilku lat wykazuje zainteresowanie Typhoonem, postrzeganym jako szansa na częściowe uniezależnienie się od tradycyjnych dostawców myśliwców, czyli Rosji i Stanów Zjednoczonych. Wszystkie austriackie Typhoony reprezentują najstarszy standard Tranche 1, a prawie połowa z nich już w chwili przyjęcia do służby była maszynami używanymi. Sześć przekazała niemiecka Luftwaffe, jedną – hiszpańskie Ejército del Aire.

Zobacz też: Filipiny: F-16 kontra JAS 39

(diepresse.com)

Markus Zinner / Eurofighter Jagdflugzeug GmbH