Indyjskie siły zbrojne planują pozyskać pomocnicze jednostki zasilające (APU) do czołgów podstawowych T-72 Ajeya i T-90S Bhishma. Oba typy służące w indyjskich wojskach lądowych są pozbawione urządzeń tego rodzaju. Do składania ofert Generalna Dyrekcja Wojsk Zmechanizowanych zaprosiła 27 stycznia jedynie lokalnych producentów, którzy propozycje mają przedłożyć do 4 marca.

Nowe Delhi kupi łącznie 3257 pomocniczych jednostek zasilających do obu typów czołgów. 1657 zostanie zamontowanych w czołgach T-90S, pozostałe – w T-72A. Szacowana wartość potencjalnej umowy wynosi niemal 200 milionów dolarów. Pojedyncza jednostka APU kosztować będzie 42 tysiące dolarów.

Instalacja APU w czołgach niesie za sobą korzyści, gdyż pozwoli na zaoszczędzenie paliwa. Ponadto systemy elektryczne i elektroniczne będą mogły funkcjonować bez konieczności uruchamiania podstawowej jednostki napędowej. Regularne uruchamianie silnika, aby utrzymywać zasilenie niektórych podzespołów, prowadzi do skrócenia jego żywotności. Montaż APU temu też powinien zaradzić.

Procedura zakupu jest elementem realizacji rządowego planu „Make in India”. Co więcej, w jego ramach wydzielono politykę zamówień w dziedzinie obrony oznaczoną kryptonimem „Make II”. W jej ramach w opracowanie i dostarczenie gotowych produktów spoczywa na barkach lokalnych przedsiębiorstw. Zamysłem jest uniezależnienie sił zbrojnych od dostaw sprzętu zagranicznego.

Indyjskie ministerstwo obrony poszukuje również amunicji przeciwpancernej kalibru 125 milimetrów. Ocenia się, że tamtejsze wojska lądowe mogą potrzebować nawet 85 tysięcy nabojów APFSDS. Ich produkcją i dostawą mają zająć się lokalne przedsiębiorstwa. Pozwoli to również ograniczyć bądź w dłuższej perspektywie zlikwidować zależność od dostaw zagranicznych. Resort obrony chciałby mieć przynajmniej część tych pocisków już pod koniec tego roku.

Ocenia się, że rocznie Indie potrzebują do czołgów T-72A i T-90S amunicji za ponad 70 milionów dolarów. Indyjska amunicja ma zapewniać przebijalność pancerza o grubości 530 milimetra RHA ustawionego pod kątem 60 stopni z odległości 2 kilometrów. Przyszły kontrahent będzie musiał przystosować amunicję do strzelania z istniejących armat 2A46. Resort obrony nie ma zamiaru wymieniać ich na inne uzbrojenie bądź dodatkowo modernizować.

Zobacz też: Arjun Mark IA wreszcie gotowy do produkcji

(sputniknews.com, idrw.org)

Vivek Patankar, Creative Commons Attribution 2.0 Generic