Po tym jak przebywający w Syrii dżihadysta holenderskiego pochodzenia wezwał do ataków w Holandii, ministerstwo obrony tego państwa zaleciło żołnierzom, aby nie chodzili w mundurach w środkach komunikacji publicznej.

We wtorek dżihadysta nazywający siebie Muhajiri Shaam wezwał do ataków w Holandii w ramach odpowiedzi na rozpoczęcie amerykańskich nalotów na Państwo Islamskie. Wideo z przesłaniem zostało nagrane w języku niderlandzkim w mieście Aleppo.

W środę Holandia ogłosiła, że wyśle sześć samolotów F-16 do wsparcia amerykańskiej misji zwalczania islamistów w Iraku, jednak z zastrzeżeniem, że samoloty nie będą wykonywały misji nad Syrią.

Analitycy do spraw bezpieczeństwa wydali ostrzeżenie, że apel islamisty może zwiększyć ryzyko ataku terrorystycznego, szczególnie w miejscach publicznych takich jak dworce czy miejskie place. Aby nie ułatwiać terrorystom zadania i sugerować im, kto może być wartościowym celem ataku sugeruje się, by żołnierze nie pojawiali się w takich miejscach w mundurach. Będą się oni przebierać w cywilne ciuchy na terenie jednostek.

(defensenews.com, fot. autor)

Maciej Hypś, Konflikty.pl