Koncern Saab podpisał aneks do kontraktu na dostawę myśliwców wielozadaniowych JAS 39E Gripen dla szwedzkich sił zbrojnych. Na mocy zaktualizowanej umowy nowe maszyny nie będą już produkowane z użyciem części odzyskanych ze starych Gripenów C.

Taka zmiana niesie ze sobą szereg korzyści dla Svenska Flygvapnet. Najważniejszą z nich nie jest bynajmniej spodziewane zwiększenie niezawodności Gripenów E, gdyż w tym względzie Saab zapewniał, że stosowanie części używanych nie będzie miało negatywnego wpływu na awaryjność. Dużo istotniejsze jest to, że nowy tryb produkcji umożliwi wojskom lotniczym utrzymanie w służbie liniowej większej liczby Gripenów C/D. To zaś może mieć związek z rozwijaniem szwedzkiej obronności w ostatnich latach, wynikającego z postrzegania Rosji jako coraz większego zagrożenia.

Stuprocentowe przestawienie się na stosowanie fabrycznie nowych komponentów kosztowało około 400 milionów koron (169 milionów złotych). Dotychczasowa wartość kontraktu wynosiła blisko 58 miliardów koron.

Na mocy pierwotnej umowy Saab miał przebudować sześćdziesiąt Gripenów C do standardu E. Dwadzieścia pięć Gripenów D miało zaś pozostać w służbie jako samoloty szkolno-bojowe do momentu odebrania pełnej floty Gripenów E. To zaś ma nastąpić w roku 2026. To, co formalnie nazywano przebudową, wcale jednak nią nie było, a oszczędności okazały się minimalne. W praktyce zachować można było tylko wiatrochron i kopułkę osłony kabiny, część powierzchni sterowych, fotel wyrzucany, działko i niewielką część mniej istotnych instalacji.

Zobacz też: Szwecja kupi Patrioty

(informacja prasowa)

materiały prasowe Saaba