Stanom Zjednoczonym kończy się czas na podjęcie decyzji w sprawie anulowania wizy filipińskiemu senatorowi Ronaldowi dela Rosie. W styczniu tego roku Waszyngton bez wyjaśnień cofnął wizę byłemu szefowi filipińskiej policji, odpowiedzialnemu za masowe morderstwa w kampami antynarkotykowej rozpoczętej w 2016 roku. Zginęły wówczas tysiące niewinnych obywateli Filipin, a nagminne łamanie praw człowieka zwróciło uwagę całego świata.

W odpowiedzi prezydent Filipin Rodrigo Duterte oznajmił, że jeśli w ciągu najbliższego miesiąca USA nie zmienią decyzji w sprawie odwołania wizy, Filipiny zerwą podpisane w 1998 roku porozumienie VFA (Visiting Forces Agreement), będące uzupełnieniem traktatu o wzajemnej obronie (MDT).

VFA zapewnia Filipinom dodatkowy parasol bezpieczeństwa w regionie Morza Południowochińskiego, które pozostaje jednym z głównych punktów zapalnych w Azji Południowo-Wschodniej. Pakt między Filipinami a Stanami Zjednoczonymi zawiera szczegółowe wytyczne i warunki dla personelu wojskowego i cywilnego Stanów Zjednoczonych, który jest tymczasowo wysyłany na Filipiny. Jednym z punktów jest zniesienie obowiązku wizowego dla stacjonujących w tym kraju członków amerykańskich sił zbrojnych.

Dotychczasowe wsparcie wojskowe USA znacząco wspomogło Filipiny w walce z handlem ludźmi, piractwem, narkobiznesem i oblężeniem miasta Marawi na wyspie Mindanao przez terrorystyczne ugrupowanie Abu Sajjafa w 2016 roku.

W latach 2016–2019 Stany Zjednoczone przekazały Filipinom 550 milionów dolarów na pomoc w obszarze bezpieczeństwa. Zaniechanie takiego wsparcia może mieć realny wpływ na pogorszenie stosunków gospodarczych obu krajów, oznajmił filipiński polityk Teodoro Locsin Junior. Ponadto wypowiedzenie porozumienia wiąże się z rezygnacją z 300 planowanych na ten rok wspólnych działań i szkoleń w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom w regionie.

Zobacz też: Cztery kandydatury na myśliwiec dla Filipin

(rappler.com, scmp.com)

US Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Benjamin F. Davella III