Amerykański Departament Obrony upoważnił dowódców wybranych baz na terytorium całego kraju do zestrzeliwania bezzałogowych aparatów latających wlatujących bez zezwolenia w ich przestrzeń powietrzną. Zezwolenie dotyczy 130 instalacji wojskowych.

Rzecznik prasowy departamentu, komandor Jeff Davis, powiedział, że nowe prawo jest odpowiedzią na zwiększającą się liczbę prywatnych i komercyjnych dronów, które zagrażają bezpieczeństwu obiektów wojskowych. Nowa polityka dotycząca bezzałogowców została zaakceptowana jeszcze w lipcu. W komunikacie nie podano, o które bazy chodzi, ale przypuszczalnie w pierwszej kolejności dotyczy to instalacji związanych z bronią jądrową.

Do wszystkich zainteresowanych baz wojskowych została rozesłana instrukcja opisująca, jak zapoznać lokalne społeczności z nowymi regulacjami. Same instrukcje opisujące środki i metody dostępne dla dowódców do zwalczania dronów jest niejawna, ale według komandora Davisa daje ona wojsku ogólnie mówiąc, szerokie uprawnienia.

W kwietniu Federalna Administracja Lotnictwa wydała zakaz lotów niemal wszystkich typów dronów nad 133 obiektami wojskowymi na terytorium Stanów Zjednoczonych. Jest to możliwe dzięki znowelizowanej w tym roku ustawie o bezpieczeństwie narodowym, która daje departamentom obrony i energii prawo do zakazywania lotów dronami w określonych rejonach, a bezpośrednio jest ono wprowadzane przez Federalną Administrację Lotnictwa, która odpowiada za zarządzanie całą przestrzenią powietrzną państwa.

Zobacz też: Komercyjne drony zagrożeniem dla samolotów

(army-technology.com)

materiały prasowe Battelle