W piątek 29 września Dania wysłała na granicę z Niemcami oddział uzbrojonych żołnierzy, którzy będą pomagać policjantom w kontroli granicznej. Kontrole odbywają się na przejściu granicznym niedaleko niemieckiego miasta Flensburg w landzie Szlezwik-Holsztyn od stycznia 2016 roku. Zostały wprowadzone w związku z kryzysem imigracyjnym.
Przedstawiciele duńskiego rządu zapewniają, że żołnierze będą służyć jedynie jako wsparcie dla policjantów i nie będą prowadzić bezpośrednich kontroli przybywających do Danii. Ich głównym zadaniem będzie konwojowanie zatrzymanych i patrolowanie terenu. Wstępnie czas trwania ich misji określono na trzy miesiące. Żołnierze nie będą obecni w terminalach promowych w Rødby i Gedser.
Do zadań policyjno-patrolowych zostało przeszkolonych 160 duńskich żołnierzy. Połowa z nich została wysłana do Kopenhagi w celu ochrony ambasady izraelskiej i innych instytucji żydowskich w czasie święta Jom Kippur i w kolejnych dniach. Dzięki temu uwolniono od tych zadań zasoby policyjne, które zostaną wykorzystane do walki z gangami. W zeszłym miesiącu w kilku duńskich miastach doszło do strzelanin związanych z wojnami gangów.
Premier niemieckiego landu graniczącego z Danią, Daniel Günther, skrytykował wysłanie wojska i samo utrzymywanie kontroli granicznej. Został wsparty przez innych niemieckich polityków, którzy twierdzą, że kontrole graniczne utrudniają poruszanie się obywatelom Unii Europejskiej, ale są nieskuteczne wobec nielegalnych imigrantów, którzy przechodzą przez zieloną granicę.
Zobacz też: Zmiany w europejskich siłach specjalnych
(dw.com)