Przywódcy Francji i Niemiec postanowili wysłać do Mali żołnierzy z francusko-niemieckiej brygady. Decyzję podjęto na posiedzeniu rady ministrów obu państw, w którym wzięli udział kanclerz Angela Merkel i prezydent François Hollande. Jednostki wspomogą szkolenie i organizację malijskiego wojska, policji, żandarmerii i gwardii narodowej. W oświadczeniu wydanym po konferencji napisano, że oba kraje z zadowoleniem odnoszą się do prowadzenia cywilnej misji w ramach Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony. Nie sprecyzowano jednak liczebności kontyngentu. Jak wynika z deklaracji przedstawicieli obu państw, misję w Mali traktuje się bardzo poważnie, co pozwala sądzić, że do afrykańskiego kraju wyleci znaczna liczba żołnierzy.
Unijna misja rozpoczęła się 18 lutego 2013 roku, a obecnie planuje się przedłużenie mandatu do roku 2016. Zaangażowanie europejskich państw doprowadziło do przeszkolenia i wzmocnienia zdolności operacyjnych około trzech tysięcy żołnierzy. Stanowiło to duże wsparcie dla rządu Mali, który odzyskał władzę nad całym terytorium kraju.
Brygadę niemiecko-francuską utworzono w 1987 roku dzięki inicjatywie kanclerza Helmuta Kohla i prezydenta François Mitteranda. Gotowość operacyjną jednostka uzyskała dwa lata później. Obecnie liczy około 4800 żołnierzy. Brygada niemiecko-francuska wchodzi w skład ważnego komponentu sił wojskowych Sojuszu Północnoatlantyckiego, jakim są siły szybkiego reagowania. Cechą charakterystyczną jest mieszane, francusko-niemieckie dowództwo najwyższego szczebla. Umiejscowienie organizacyjne brygady wymaga zdolności do szybkiego rozmieszczenia w regionie konfliktowym. Od czasu utworzenia jednostka uczestniczyła między innymi w misjach w Bośni, Afganistanie i Kosowie.
(defencenews.com)