Chiny znalazły drugiego zagranicznego nabywcę na rakietowy zestaw artyleryjski kalibru 302 mm – WS-1. Niedawno bowiem wprowadziła je do służby Tajlandia. Pierwszym klientem była Turcja, która rozpoczęła u siebie licencyjną produkcję WS-1 pod oznaczeniem T-300. Jak dotychczas same Chiny nie zakupiły dla swojej armii tego sprzętu.
Bateria składa się z sześciu do dziewięciu pojazdów (po cztery rakiety na każdym) z trzyosobową załogą. Dostępnych jest kilka różnych typów głowic bojowych: rozpryskowe przeciwpiechotne, paliwowo-powietrzna, zapalająca czy burząca. Rakieta waży 752 kg, z czego 150 kg przypada na głowicę. Zasięg wynosi 100 km w przypadku WS-1 i 180 km w przypadku WS-1B.
Zamiast WS-1, Chiny wolały kupić większe zestawy WS-2. Składa się na nie sześciorurowa wyrzutnia kalibru 406 mm zamontowana na czteroosiowym samochodzie ciężarowym. Maksymalny zasięg rakiet wynosi 200 km, a masa głowicy bojowej może sięgnąć 200 kg. Kolejna wersja rozwojowa WS-3 ma mniejszą głowicę, ale za to większy zasięg i może być naprowadzana na pomocą systemu GPS. Szacuje się, że jedna rakieta systemu WS-2 kosztuje około 100 tysięcy dolarów, a WS-3 kilka razy tyle.
(strategypage.com)