Boeing ujawnił nieco szczegółów swojej konstrukcji zgłoszonej do programu Future Attack Reconnaissance Aircraft (FARA) prowadzonego przez amerykańskie wojska lądowe. FARA jest elementem szerszego programu Future Vertical Lift, a jego celem jest zaprojektowanie i budowa lekkich śmigłowców rozpoznawczych i szturmowych, które wypełnią lukę po wycofanych w 2017 roku śmigłowcach OH-58D Kiowa Warrior.
Maszyna nazwana po prostu Boeing FARA to śmigłowiec z sześciołopatowym wirnikiem głównym, klasycznym śmigłem ogonowym oraz dodatkowym śmigłem pchającym. Napęd będzie stanowił pojedynczy silnik General Electric Aviation T901-900, który już wcześniej został wybrany przez US Army na napęd zwycięzcy programu FARA, niezależnie od tego, kto nim zostanie.
Według producenta zastosowanie trzech wirników zwiększy zwrotność śmigłowca. Wirnik główny będzie sztywny, to znaczy pozbawiony przegubów na łączeniu głowicy z łopatami. Wirnik ogonowy będzie czterołopatowy o klasycznej konstrukcji. Także śmigło pchające będzie czterołopatowe – zwiększy ono prędkość maksymalną i zwrotność przy małych prędkościach.
Załoga będzie dwuosobowa, a dominującym elementem w kabinie będzie wielkoformatowy wyświetlacz wielofunkcyjny. Sterowanie będzie się odbywać z wykorzystaniem systemu fly-by-wire. Pokładowe komputery będą odpowiadały również za autodiagnostykę śmigłowca w czasie rzeczywistym. Ponadto śmigłowiec będzie miał pewne możliwości działania autonomicznego, ale nie zostało dokładnie objaśnione.
– Oferujemy więcej niż śmigłowiec, oferujemy wojskom lądowym ekonomiczny i przyszłościowy zintegrowany system – powiedział wiceprezes Boeing Phantom Works, Mark Cherry. – Połączyliśmy w nim rozwiązania innowacyjne i pomysłowe ze sprawdzonymi rozwiązaniami z innych śmigłowców.
Boeing FARA to pierwszy od wielu lat śmigłowiec koncernu projektowany od podstaw. Koncern ma jednak cały czas styczność z wiropłatami, gdyż produkuje, modernizuje i serwisuje takie maszyny jak AH-64, CH-47 czy V-22. Ponadto jest zaangażowany w projektowanie SB-1 Defianta, który zostanie zgłoszony w programie siostrzanym do FARA – Future Long-Range Assault Aircraft (FLRAA).
Zobacz też: Opcjonalnie pilotowany UH-60A odbył pierwszy lot
(key.aero)