W czasie manewrów wojskowych w Rosji niemal doszło do zderzenia w powietrzu śmigłowca szturmowego Mi-24 z niezidentyfikowanym dronem – najprawdopodobniej cywilnym. Pilot śmigłowca w porę zauważył drona i wykonał unik. Incydent zarejestrowała kamera zamontowana na dronie.
Ćwiczenia obejmowały między innymi przeprawę przez rzekę, a Mi-24 zapewniał wsparcie z powietrza. W czasie jednego z przelotów oba statki powietrzne znalazły się bardzo blisko siebie. Mimo niewielkich rozmiarów i masy drona ewentualne zderzenie mogło się zakończyć rozbiciem śmigłowca.
Na University of Dayton przeprowadzono testy zderzeniowe niewielkich, kilogramowych dronów DJI Phantom 2 z samolotem Mooney M20. Okazało się, że przy zderzeniu drony przebijają się znacznie dalej w głąb kadłuba niż wykonany ze specjalnego żelu ptak i mogą nawet złamać główny dźwigar utrzymujący skrzydła.
Zobacz też: Ukraiński Mi-24 zestrzelił drona Orłan-10
(defence-blog.com)