W defiladzie z okazji singapurskiego Święta Niepodległości wzięły udział trzy bojowe wozy piechoty Hunter. Był to debiut pojazdu przed szeroką publicznością, ale zdaniem części obserwatorów prezentacja ma dużo większe znaczenie. Być może niektóre lub nawet wszystkie Huntery biorące udział w defiladzie były bezzałogowe.

Przypuszczenie opiera się na jednej przesłance: wszystkie wozy pancerne jechały z otwartymi włazami, w których widać było członków załogi. Wszystkie z wyjątkiem Hunterów. Przy tej okazji przypomniano, że już na etapie projektowania zakładano opracowanie wersji opcjonalnie bezzałogowej.

Hunter został przyjęty do służby zaledwie dwa miesiące temu, a dostawy do jednostek liniowych mają rozpocząć się w przyszłym roku. Pojazd jest reklamowany przez Singapurczyków jako najbardziej cyfrowy wóz bojowy na rynku. Wszystkie systemy są w pełni cyfrowe, do tego wprowadzono także zintegrowany kokpit ze wspólnym interfejsem dowódcy i działonowego. Hunter jest również wyposażony w lokalnie opracowany system zarządzania walką Artemis, który w przyszłości może otrzymać elementy sztucznej inteligencji.

Bezzałogowe Huntery mają być kierowane do szczególnie niebezpiecznych działań lub działać w mieszanych zespołach z pojazdami załogowymi. Singapurskie wojsko dopiero pracuje nad koncepcją wykorzystania pojazdów bezzałogowych na polu walki, ale równocześnie szykuje się na wprowadzenie w przyszłości systemów autonomicznych. Z racji spodziewanego spadku populacji miasta-państwa tego typu rozwiązania szczególnie zaprzątają uwagę wojskowych. Po roku 2030 całość sił zbrojnych ma zmierzać w stroną szerszego wykorzystania platform bezzałogowych.

Zobacz też: USA: Przyszła wojna lądowa bez udziału piechoty

(todayonline.com)

C2224, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported