Belgijska Marynarka dokonała użytecznego zakupu dwóch autonomicznych pojazdów podwodnych Remus 100. Są to jednostki z kategorii aparatów bezzałogowych, które są bardzo podobne do małych torped i zdolne do zanurzenia na głębokość 100 metrów.
Doskonale nadają się one do przeszukiwana płytkich wód przybrzeżnych w celu lokalizacji min morskich bądź innej amunicji. Jednak podstawowym zastosowaniem tych jednostek są cele cywilne. Są to m. in dokonywanie kontroli urządzeń podwodnych, sprawdzanie stanu zanieczyszczenia wód.
Amerykanie wykorzystywali je w Iraku do poszukiwania min morskich. Jednostki te znajdują szerokie zastosowanie w wojsku oraz do celów policyjnych. Belgowie, podobnie jak Amerykanie, będą je wykorzystywać do wykrywania oraz usuwania takich pozostałości po dwóch wojnach światowych.
Remus (Remote Environmental Measuring UnitS) jest pojazdem standardowo wyposażonym w wiele czujników, takich jak czujniki akustyczne, sonary, czujniki przewodności i temperatury oraz czujniki ciśnienia. Co więcej, do tej jednostki można dodać także sonary o podwójnej częstotliwości (idealne przy zerowej widoczności), akustyczny system wizyjny, kamerę wideo, wewnętrzny system nawigacyjny, GPS.
Zakupione przez Belgów jednostki są najmniejszymi z tej rodziny. Bardziej zaawansowany jest Remus 600, który został zbudowany głównie na potrzeby amerykańskiej floty i jest bardziej trwały od Remusa 100. Remus 6000 jest najbardziej zaawansowanym robotem z tej rodziny. Jest zdolny do dokonania zanurzenia na głębokość od 25 m do 6 km.
W trakcie jednej misji, może pracować maksymalnie 4 roboty Remus. Komunikacja pomiędzy robotami znajdującymi się pod wodą, a personelem naziemnym jest utrzymywana poprzez zastosowanie specjalnie przeznaczonej do tego boi.
(www.strategypage.com; www.asimo.pl)