Saudyjski książę Saud al-Faisal pełniący funkcję ministra spraw zagranicznych Królestwa poinformował, że Arabia Saudyjska wycofuje swoich obserwatorów z Syrii.
Przyczyną decyzji jest porażka misji Ligi Arabskiej, która miała powstrzymać 10-miesięczny rozlew krwi w kraju rządzonym przez reżim Baszara al-Assada. Książę zapowiedział również, że jego kraj zwróci się teraz do społeczności międzynarodowej, aby ta wszystkimi możliwymi sposobami wywarła presję na Damaszek, zmuszając syryjskie władze do zaprzestania represji.
Oświadczenie Sauda al-Faisala zostało wygłoszone podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów arabskich w Kairze. Według szefa saudyjskiej dyplomacji, Syria nie wdrożyła ani jednego punktu z przygotowanego przez Ligę planu pokojowego.
Minister wezwał przywódców państw muzułmańskich oraz USA, Europy, Rosji i Chin do wywarcia presji na Syrię, aby ta zakończyła trwający od marca ubiegłego roku rozlew krwi.
(www.todayszaman.com, www.reuters.com)