Amerykańskie siły zbrojne pierwsze uderzenie przeciwko bojownikom Al-Kaidy w południowej Libii. Jest to sygnał o potencjalnym rozszerzeniu amerykańskiej kampanii antyterrorystycznej w północnoafrykańskim kraju. Raporty mówią o braku ofiar cywilnych.

Do tej pory Pentagon skupiał się na atakach w Libii niemal wyłącznie na bojowników Da’isz w północnej części libijskiego terytorium. W 2016 roku Amerykanie przeprowadzili blisko 500 nalotów rejonie miasta Syrta, położonego nad zatoką Wielka Syrta. Kilkumiesięczna kampania miała na celu zniszczyć tamtejszą twierdzę bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego.

Dowództwo Afrykańskie podało, że wskutek sobotniego ataku z wykorzystaniem bezzałogowego statku powietrznego zabito dwóch bojowników. Rzecznik prasowy zidentyfikował ofiary jako terrorystów należących do Al-Kaidy. Do ataku doszło w południowo-zachodniej części kraju, określanej jako schronienie dla tej organizacji i innych ekstremistów, którzy działają w regionie Sahelu (między innymi Nigrze, Czadzie i Mali).

Pocisk wystrzelony przez amerykańskiego drona uderzył w dom w Aubari, 700 kilometrów na południe od Trypolisu, na obszarze położonym blisko głównych pól naftowych Libii, zrujnowanych przez spory etniczne w 2015 roku. Źródła amerykańskie rozpoznały ten region jako punkt krzyżowania się szlaków przemytu broni, narkotyków i nielegalnych imigrantów.

Zdjęcia w libijskich mediach ukazały zwłoki leżące w gruzach domu i pojazdy uszkodzone poprzez odłamki. Media cytowały również miejscowych mieszkańców, którzy twierdzili, że dom był odwiedzany przez obcokrajowców.

W oświadczeniu Dowództwo Afrykańskie poinformowało, że atak skierowano wobec dobrze rozpoznanych terrorystów Al-Kaidy w Islamskim Maghrebie. Uderzenie przeprowadzono w koordynacji z wspieranym przez ONZ rządem jedności w Trypolisie.

Atak jest wynikiem dokonanej przez administrację Trumpa ponownej oceny amerykańskiego zaangażowania wojskowego w północno-zachodniej Afryce. Doszło do niej po ostatniej zasadzce w Nigrze, w której zginęło czterech żołnierzy amerykańskich. Pentagon przygotowuje się do lotów uzbrojonych dronów z nigerskiej stolicy, Niamey. Taki krok z pewnością rozszerzy zaangażowanie Pentagonu w tej części kontynentu.

Zobacz też: Zjednoczone Emiraty Arabskie przemycają broń do Libii

(nytimes.com, thedefensepost.com)

US Air Force / J.M. Eddins Jr.