Żołnierze i pracownicy cywilni zmierzający do pracy w poniedziałek rano zmuszeni byli do dłuższego oczekiwania przy bramach wjazdowych do amerykańskich baz. Pentagon wzmacnia bezpieczeństwo obiektów wojskowych w atmosferze eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie i gorącej retoryki między Stanami Zjednoczonymi i Iranem. Stan ten utrzymuje się co najmniej od czasu zlikwidowania irańskiego generała Ghasema Solejmaniego w Bagdadzie, ale w praktyce już od momentu ataku na amerykańską ambasadę w tym mieście.

Dowództwo Północne Stanów Zjednoczonych wydało oświadczenie o tym, że wdraża dodatkowe środki ochrony w celu zwiększenia bezpieczeństwa baz wojskowych i innej infrastruktury w Stanach Zjednoczonych. Nie podaje jednak szczegółów wprowadzonych regulacji. W bazie lotniczej MacDill na Florydzie już 4 stycznia wprowadzono obowiązkowe kontrole tożsamości dla wszystkich wjeżdżających na jej teren.

W zależności od zasad ustalanych przez dowódców poszczególnych baz, różny może być porządek wjazdu do bazy i związanych z tym zasad bezpieczeństwa. W niektórych obiektach panują regulacje, w których myśl przejazd samochodów przez bramy wjazdowe odbywa się po sprawdzeniu identyfikatora tylko jednego pasażera, przy założeniu, że dana osoba odpowiada za innych pasażerów.

Nowe zasady – prawdopodobnie tymczasowe – wymagają sprawdzenia wszystkiego, oprócz standardowej kontroli, jeśli nikt w samochodzie nie będzie dysponował wspólną kartą dostępu. O skutkach nowych procedur w poniedziałkowy poranek informowało na swoich kontach na Facebooku kilka baz: USMC w Quantico w stanie Wirginia i w Pendleton w Kalifornii, a także obiekty w Fort Carson w Kolorado i Fort Meade (tam też znajduje się siedziba Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, na zdjęciu) w stanie Maryland.

Ogłoszono również podniesienie stopnia ochrony baz i sił wojskowych z poziomu „Alpha” na „Bravo”, co oznacza, że istnieje zwiększone lub bardziej prawdopodobne zagrożenie działalnością terrorystyczną. Do podobnej sytuacji doszło po raz ostatni w 2015 roku, gdy w siłę urosło tak zwane Państwo Islamskie.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych wydał również, obowiązujący do 18 stycznia, biuletyn dotyczący zasad postępowania w stanie zagrożenia terrorystycznego i cybernetycznego. Decyzje podjęto na podstawie informacji wskazujących na konkretne i wiarygodne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych. Według departamentu Iran i jego partnerzy, tacy jak Hezbollah, wykazali zamiar i zdolność do prowadzenia operacji w Stanach Zjednoczonych.

Zobacz też: Specjalsi 75. Pułku „Rangers” zmierzają na Bliski Wschód

(militarytimes.com)

National Security Agency