US Air Force dostarczą Narodowej Fundacji Naukowej (National Science Foundation, NSF) samolot szturmowy A-10 Thunderbolt II, który zostanie przebudowany na „łowcę burz”. Z samolotu zostanie zdemontowane całe uzbrojenie oraz wojskowa część awioniki, a w to miejsce za trzynaście milionów dolarów zostanie zamontowane zostanie wyposażenie do badania warunków pogodowych w bezpośredniej bliskości maszyny oraz zasobniki do wypuszczania w burzę niewielkich sensorów zbierających dane. Samolot będzie gotowy do wypełniania nowych zadań jeszcze w tym roku.

A-10 wszedł do służby w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku z zadaniem zatrzymania pancernych zagonów wojsk Układu Warszawskiego atakujących Europę Zachodnią. Jest to samolot dwusilnikowy, waży dwadzieścia trzy tony i słynie ze swojego stałego uzbrojenia, którym jest trzydziestomilimetrowe działko przeciwpancerne. Dodatkowo na belkach A-10 może przenosić kilka ton innego uzbrojenia. Prędkość przelotowa to 560 km/h, ale maszyna może spokojnie manewrować nawet przy 260 km/h.

Wersja do badania burz zachowa wszystkie podskrzydłowe zaczepy, na których będą przenoszone dodatkowe zbiorniki paliwa oraz zasobniki z sensorami wypuszczanymi w burzę. Miejsce działka GAU-8 zajmą kamery, radary i inne niezbędne wyposażenie.

A-10 został zaprojektowany tak by wytrzymać silny ostrzał przeciwlotniczy z ziemi oraz aby był stabilną platformą do strzelania z działka w locie na niskiej wysokości, gdzie pogoda może być bardzo zmienna. Burzom, tornadom i huraganom towarzyszy silny wiatr oraz charakteryzują się zmianą wysokości od ziemi. Dodatkowo porywisty wiatr porywa w powietrze wiele przedmiotów, które osiągają duże prędkości. Dzięki swojej wytrzymałości A-10 jest idealnym samolotem by sprostać tym warunkom, a dodatkowe zbiorniki paliwa pozwolą mu przebywać w burzy nawet przez sześć godzin.

(strategypage.com, fot. autor)