Generał Frank Gorenc, dowódca United States Air Forces in Europe – Air Forces Africa i Allied Air Command, nie bez kozery nazywany „najważniejszym lotnikiem w NATO”, rozpoczął dziś dwudniową wizytę w Polsce. Pierwszym punktem programu była inspekcja w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego, w której przebywa obecnie kontyngent francuskiej Armée de l’air: cztery myśliwce Mirage 2000-5 z Eskadry Myśliwskiej (Escadron de Chasse) 1/2 „Cigognes” ze 116. Bazy Lotniczej Luxeuil-Saint Sauveur i Eskadry Myśliwskiej 2/5 „Île-de-France” ze 115. Bazy Lotniczej Orange-Caritat. Kolejnymi punktami w programie wizyty generała Gorenca są Akademia Obrony Narodowej, gdzie wygłosi wykład, 32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku, gdzie stacjonują amerykańskie F-16, oraz Warszawa, gdzie spotka się z ministrem Tomaszem Siemoniakiem i dowódcą generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych generałem broni Lechem Majewskim.
– To przyjemność być tutaj – powiedział generał Gorenc. – Bardzo chciałem zobaczyć na własne oczy, jak funkcjonuje [francuski] kontyngent i czy moje dowództwo może w jakikolwiek sposób ułatwić dalsze umacnianie interoperacyjności. To, co dzisiaj ujrzałem, było przyjemną niespodzianką. Zobaczyliśmy to, co w NATO najlepsze: wspólne bezpieczeństwo, rozwój interoperacyjności, wspieranie naszych partnerów w czasie, kiedy usiłujemy doprowadzić do deeskalacji tragicznej sytuacji na Ukrainie.
– Wizyta generała Gorenca jest szczególna dla polskiego lotnictwa – tłumaczył Inspektor Sił Powietrznych generał dywizji Jan Śliwka. – Podkreśla znaczenie naszych Sił Powietrznych w strukturze NATO. To, że tak wiele państw jest zainteresowanych wykonywaniem zadań z polskich baz, świadczy o jakości tych baz i o zdolności systemu dowodzenia.
Obecnie zagraniczne wojska lotnicze po raz pierwszy wykonują misje z polskiej bazy w ramach Baltic Air Policing, a zarazem po raz pierwszy wystawiają parę dyżurną chroniącą polską przestrzeń powietrzną. Obecnie w ramach Baltic Air Policing służy blisko dwadzieścia myśliwców.
– Pobyt tutaj to dla nas zaszczyt – dodał dowódca francuskiego kontyngentu, podpułkownik pilot Gauthier Dewas. – Przyjęto nas bardzo ciepło. Jesteśmy zadowoleni ze współpracy z polskim lotnictwem. – Francuscy piloci z czwórką Mirage’ów przebywają w 22. Bazie od 4 czerwca, kiedy to zastąpili swoich kolegów latających na Rafale’ach.
– W kontekście tej wizyty szczególnie interesują mnie lotniska i przestrzeń powietrzna – dodał amerykański gość. – Polska przestrzeń powietrzna daje jedne z najlepszych w Europie możliwości w zakresie szkolenia. Dla realizacji naszej misji i dla skuteczności szkolenia bardzo ważne jest to, że możemy tu przebywać i korzystać z tej przestrzeni.

Do 22. Bazy przybyły dzisiaj także cztery MiG-i-29 z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.
Frank Gorenc urodził się w 1957 roku w Lublanie, obecnie stolicy Słowenii. Wraz z rodzicami i starszym bratem (który również został generałem w US Air Force) wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Promocję do stopnia podporucznika uzyskał 30 maja 1979 roku. Ma nalot ponad 4500 godzin, głównie na F-15 Eagle. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych służył jako pilot w bazach lotniczych Luke, Bitburg (nieistniejąca już baza w RFN), Langley, Mountain Home, Kadena, Balad (w Iraku) i Andrews.
Wszystkie zdjęcia: Łukasz Golowanow, Konflikty.pl.