W nocy z 9 na 10 maja komandosi francuskiej marynarki wojennej przeprowadzili operację odbicia czworga zakładników przetrzymywanych w Burkina Faso. Porwani to obywatele Korei Południowej, Stanów Zjednoczonych i Francji. Operacja zakończyła się sukcesem, ponieważ żaden zakładnik nie ucierpiał, ale sukces okupiono śmiercią dwóch żołnierzy.
Obywatele Francji Laurent Lassimouillas i Patrick Pique zostali uprowadzeni w zeszłym tygodniu podczas safari w Parku Narodowym Pendjari w północnym Beninie. Do porwania doszło, gdy grupa niezidentyfikowanych bojowników zaatakowała turystów odwiedzających ten znany z bogatej biosfery obszar. Napastnicy porwali wówczas dwie osoby, zamordowali towarzyszącego im przewodnika i spalili samochód, którym poruszali się turyści.
🇧🇯 FLASH🇨🇵 : Voici l'identité des deux touristes français portés disparus au #Benin depuis le 1er Mai : (de gauche à droite) Laurent #Lassimouillas et Patrick #Pique. Une photo, authentifiée par les proches des deux disparus, a été prise juste avant leur disparition. #France pic.twitter.com/NMZFalYNab
— La Plume Libre (@LPLdirect) 7 maja 2019
Polegli komandosi to bosman Cédric de Pierrepont i bosman Alain Bertoncello. Pierwszy miał trzydzieści trzy lata, drugi – dwadzieścia osiem.
Żołnierze biorący udział w nocnej operacji otrzymali wsparcie wywiadowcze ze strony amerykańskich sił stacjonujących w regionie. O akcji poinformował prezydent Emmanuel Macron. Francuski rząd już wcześniej ostrzegał swoich obywateli przed wyjazdami do Burkina Faso i Beninu z powodu zagrożenia terrorystycznego.
Mort en opération de deux commandos Marine, les MT Cédric de Pierrepont et Alain Bertoncello. La Marine nationale est en deuil et s'associe à la douleur de leurs familles et de leurs frères d'armes. #InMemoriam >> https://t.co/BnqQhx8hYD pic.twitter.com/f0q32mrEZg
— Marine nationale (@MarineNationale) 10 maja 2019
Zobacz też: Francja przystąpiła do uzbrajania Reaperów
(reuters.com, facebook.com/marinenationale.officiel)