Wojska lotnicze Angoli odebrały cztery używane myśliwce Su-30. Co ciekawe, informacji tej nie podano oficjalnie, ale sprawa wyszła na jaw dzięki zdjęciom satelitarnym cywilno-wojskowego lotniska w Lubango w południowo-zachodniej części kraju.

O zainteresowaniu Angoli rosyjskimi myśliwcami pisaliśmy w ubiegłym roku. Są to maszyny mające za sobą służbę w Indiach jako wydzierżawione uzbrojenie przejściowe w oczekiwaniu na dostawy nowocześniejszych Su-30MKI. Następnie zwrócono je do Rosji, gdzie oczekiwały na kupca.

Angola otrzymała pierwsze dwa Su-30 we wrześniu ubiegłego roku. Przed dostawą do Afryki maszyny zmodernizowano do standardu oznaczonego Su-30KN. Prace wykonał personel białoruskiego 558. Lotniczego Zakładu Remontowego w Baranowiczach.

Docelowo Angola ma otrzymać dwanaście Su-30. Ich obecność wraz z posiadanymi już starszymi MiG-ami-23 (dwadzieścia dwa egzemplarze), Su-22 (czternaście) i Su-25 (dwanaście) uczyni z Força Aérea Nacional de Angola najsilniejszego gracza w tej części Afryki. Dla porównania: Południowa Afryka dysponuje tylko dwunastoma Gripenami w wersji C.

Zobacz tez: Pierwsze BMP-3 dotarły do Iraku

(offiziere.ch, defenseworld.net)

US Air Force / Tech. Sgt. Keith Brown