Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o nowych problemach lotniskowca USS Gerald R. Ford (CVN 78), a już okazuje się, że właśnie doznał on następnej awarii. Po wyjściu w morze 19 maja na kolejne z przewidzianych testów okręt musiał zawrócić do portu z powodu bliżej nieujawnionej usterki układu napędowego.

Jak tłumaczyła to rzeczniczka Naval Sea Systems Command (NAVSEA), Colleen O’Rourke, jednostka miała problemy z napędem związane z niedawno wprowadzonymi zmianami konstrukcyjnymi. Stwierdzona usterka nie wystąpiła w obrębie reaktorów atomowych, nie miała też związku ze styczniową awarią. Powrót lotniskowca do portu wymuszony był zaś koniecznością wykonania niezbędnych regulacji.

Cytowany przez dziennik Navy Times anonimowy przedstawiciel US Navy, który brał udział w pracach nad Fordem, twierdzi, że zdarzeniem tym nie należy się nadmiernie przejmować. Problemy rozwojowe miały bowiem na początku także jednostki typów Arleigh Burke i San Antonio. Dziś natomiast nikt nie kwestionuje przydatności Burke’ów, San Antonio zaś stały się ulubieńcami piechoty morskiej.

Zobacz też: Więcej informacji o planowanym rosyjskim lotniskowcu

(navytimes.com)

US Navy / Erik Hildebrandt